Układ w restrukturyzacji – postępowanie układowe a pozostałe postępowania

W skrócie: jak czytać „układ” i jak dobrać tryb?

  • Układ to nie „magiczne umorzenie długu”: to kontrakt wierzycielski zatwierdzony przez sąd, który zamienia chaos egzekucyjny na zasady spłaty (raty, odroczenia, redukcje, konwersje).
  • Postępowanie układowe wybiera się, gdy sporo wierzytelności jest spornych albo gdy potrzebujesz pełniejszej weryfikacji roszczeń i uporządkowania listy wierzycieli.
  • Przyspieszone postępowanie układowe jest „lżejsze” i zwykle szybsze, ale działa najlepiej wtedy, gdy spory są ograniczone i da się szybko zbudować większość.
  • PZU jest najszybsze, bo startuje od obwieszczenia w KRZ, ale wymaga dyscypliny terminów i bardzo dobrego przygotowania danych (spis wierzytelności + propozycje + komunikacja).
  • Sanacja to tryb „naprawczy” dla firm, które muszą nie tylko rozłożyć długi, ale też przeciąć nierentowne umowy i koszty oraz odzyskać sterowność operacyjną.

W praktyce pytanie „jakie postępowanie restrukturyzacyjne wybrać?” sprowadza się do jednego: czy problem jest finansowy, czy operacyjny – i na ile sporne są rozliczenia. Z doświadczeń z prowadzonych restrukturyzacji oraz z analiz ekonomicznych postępowań niewypłacalności wynika powtarzalna reguła: im szybciej zatrzymasz destrukcję wartości (egzekucje, wypowiedzenia, chaos płatności), tym większa szansa na układ wykonalny dla firmy i akceptowalny dla wierzycieli.

Ten artykuł porównuje postępowanie układowe z pozostałymi trybami (PZU, przyspieszone postępowanie układowe, sanacja) w sposób praktyczny: co daje każdy tryb, czego nie daje, jakie są typowe ryzyka i jakie sygnały w danych finansowych „podpowiadają” właściwy wybór.

Układ w restrukturyzacji – postępowanie układowe a pozostałe postępowania

Co to jest układ w restrukturyzacji (precyzyjnie, bez mitów)

Układ to zbiór warunków spłaty wierzytelności, które – po przyjęciu przez wierzycieli i zatwierdzeniu – stają się wiążące jak „nowa umowa” między dłużnikiem a wierzycielami. Najczęściej spotykane mechanizmy układowe w praktyce to:

  • odroczenie terminu płatności (czas na odbudowę cash-flow),
  • raty (spłata w harmonogramie dostosowanym do sezonowości biznesu),
  • redukcja (częściowe umorzenie – zwykle w zamian za pewność i czas spłaty),
  • konwersja części długu na instrumenty udziałowe/kapitałowe (rzadziej, ale możliwa w odpowiedniej strukturze),
  • różne warunki dla różnych grup wierzycieli (np. banki/leasing vs dostawcy vs publicznoprawni).

To, czy układ jest „dobry”, ocenia się nie deklaracjami, tylko logiką ekonomiczną. W podejściu stosowanym w analizach restrukturyzacyjnych powtarza się test: czy układ daje wierzycielom lepszy wynik niż realistyczna alternatywa (najczęściej upadłość i sprzedaż majątku w stresie).

Ważne (praktyka):
Układ „działa” tylko wtedy, gdy firma jest w stanie utrzymać płatności bieżące po uruchomieniu postępowania. To najczęstszy powód porażki: dłużnik koncentruje się na „starych długach”, a traci zdolność do terminowego regulowania nowych kosztów (media, paliwo, pensje, kluczowi dostawcy). Wtedy nawet najlepszy projekt układu przestaje być wiarygodny.

Dzień układowy: granica, która zmienia logikę płatności

W restrukturyzacji kluczowe jest rozróżnienie: co jest „historyczne” (zwykle objęte układem), a co jest „bieżące” (do zapłaty na czas). Tę granicę wyznacza dzień układowy. Jeżeli chcesz uporządkować pojęcia i skutki „przed/po”, zobacz też: dzień układowy w restrukturyzacji – definicja, znaczenie i konsekwencje.

Przykład: firma handlowa ma zaległości wobec dostawców i banku, ale po uruchomieniu postępowania musi dalej kupować towar. Jeśli nie będzie płacić „nowych” faktur, dostawcy natychmiast odetną dostawy, a układ stanie się niewykonalny niezależnie od tego, jak atrakcyjny jest na papierze.

Cztery tryby restrukturyzacyjne a „układ” – szybkie porównanie

W praktyce układ można przeprowadzić w różnych trybach, które różnią się tempem, formalizmem i zakresem narzędzi.

Tryb Kiedy zadziała najlepiej Co jest kluczowym ryzykiem Typowy „sygnał z danych”
PZU (postępowanie o zatwierdzenie układu) gdy możesz szybko zebrać głosy i masz uporządkowaną listę wierzycieli błąd w przygotowaniu spisu i głosowania, spóźnienie, utrata ochrony przez brak płatności bieżących dłużnik ma jeszcze operacyjną płynność i kontrolę nad dokumentami
Przyspieszone postępowanie układowe gdy spory są ograniczone, a firma potrzebuje sądowego „ramienia” niedoszacowanie czasu i kosztów, za dużo sporów w rozliczeniach większość wierzycieli jest „policzalna”, a sporne pozycje nie dominują
Postępowanie układowe gdy wierzytelności sporne są liczne, a trzeba je uporządkować formalnie długotrwałość i „zmęczenie” wierzycieli, koszty postępowania rozliczenia są skomplikowane (kary, potrącenia, reklamacje, roboty etapowe)
Sanacja gdy oprócz układu potrzebujesz twardej naprawy operacyjnej (umowy, koszty, organizacja) utrata pełnej kontroli zarządczej, ciężar organizacyjny i kosztowy firma ma rynek i marżę „po naprawie”, ale dziś jest zjadana przez chaos kosztów/umów

Jeżeli interesuje Cię szczegółowa mechanika PZU, zobacz osobne omówienie: postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) – wady i zalety. A jeśli rozważasz tryb naprawczy, przydatny będzie też materiał: sanacja w restrukturyzacji – skutki dla wierzycieli i dłużnika.

Postępowanie układowe: kiedy jest lepsze niż PZU i „przyspieszone”

Postępowanie układowe jest trybem sądowym, który w praktyce wybiera się wtedy, gdy „czysta” restrukturyzacja kontraktowa (PZU) jest zbyt ryzykowna, a tryb przyspieszony może się rozbić o spory w spisie wierzytelności.

W postępowaniu układowym zyskujesz przede wszystkim większą tolerancję na spory i potrzebę formalnej weryfikacji. To ważne, bo w wielu branżach zadłużenie nie jest prostą sumą faktur:

  • w budowlance i usługach etapowych pojawiają się spory o odbiory, kary i potrącenia,
  • w transporcie typowe są „rozjazdy” w rozliczeniach paliwowych, przestojach i reklamacjach,
  • w e-commerce dochodzą zwroty, chargebacki, reklamacje,
  • przy najmach i dostawach energii częste są spory o indeksację i opłaty dodatkowe.

Przykład (spór o potrącenia): dłużnik ma faktury na 900 tys. zł wobec generalnego wykonawcy, ale ten naliczył 600 tys. zł kar i dokonał potrącenia. Dla dłużnika „wierzyciel jest na 900 tys.”, dla wierzyciela „na 300 tys.”. W takim układzie próba pójścia w PZU bez uporządkowania sporu często kończy się głosowaniem na danych, które druga strona zakwestionuje proceduralnie. W postępowaniu układowym łatwiej ułożyć proces dowodowy i spis wierzytelności tak, by był „obronny”.

Jak wygląda postępowanie układowe w praktyce (oś działań)

Niezależnie od branży, skuteczne postępowanie układowe opiera się na tych samych filarach, które w praktyce można potraktować jak checklistę:

1) Mapa wierzycieli i sporów: nie tylko „komu jestem winien”, ale też co jest bezsporne, a co będzie sporne i dlaczego.
2) Cash-flow po uruchomieniu postępowania: budżet bieżący + wariant pesymistyczny (spadek sprzedaży po informacji o restrukturyzacji).
3) Propozycje układowe spójne z ekonomią biznesu: harmonogram spłat zgodny z sezonowością, poziom redukcji uzasadniony alternatywą.
4) Komunikacja z kluczowymi wierzycielami: negocjacje przed głosowaniem, ustalenie warunków brzegowych (zwłaszcza bank/leasing i kluczowi dostawcy).
5) Dowody i dokumenty: umowy, aneksy, protokoły, uzgodnienia sald – czyli „amunicja” na spory w spisie.

Przykład (test wykonalności): jeżeli projekt układu zakłada spłatę 80 tys. zł miesięcznie, a realny wolny cash-flow po opłaceniu bieżących kosztów wynosi 45 tys. zł, układ będzie niewykonalny niezależnie od tego, jak bardzo „chcesz”. Ekspercka restrukturyzacja polega na tym, żeby najpierw policzyć przepływy, a dopiero potem układać raty.

Przyspieszone postępowanie układowe vs postępowanie układowe – różnica, która robi wynik

W praktyce największa różnica nie dotyczy nazwy, tylko tego, jak bardzo postępowanie jest „wrażliwe” na spory.

Reguła z praktyki: jeśli spory w rozliczeniach są istotne, a wierzyciele mają motywację, żeby podważać pozycje (kary, reklamacje, potrącenia, rozliczenia inwestycji), wybór trybu bardziej tolerującego spory zwiększa szansę na finalne zatwierdzenie układu.

Przykład (dostawcy krytyczni): firma produkcyjna ma 40 dostawców, z czego 5 zapewnia komponenty krytyczne. W trybie przyspieszonym dłużnik często „jedzie na szybko”, aby złapać ochronę i zebrać głosy, ale wtedy dostawcy krytyczni widząc chaos w spisie i komunikacji, przestają kredytować firmę. W trybie układowym łatwiej zbudować spójny plan (w tym osobne, lepsze warunki dla dostawców krytycznych) i uchronić łańcuch dostaw.

PZU a postępowanie układowe – kiedy szybkość jest atutem, a kiedy pułapką

PZU bywa najlepsze, gdy możesz działać jak w projekcie: szybko, precyzyjnie, z pełną kontrolą nad danymi. Ale szybkość jest zaletą tylko wtedy, gdy nie „przykrywa” ryzyka.

Przykład (ryzyko formalne): dłużnik ma setki wierzycieli (B2C, marketplace, abonamenty), dużo drobnych sporów i brak uporządkowanych danych. W PZU największe ryzyko to nie „brak dobrej woli”, tylko niewiarygodny spis wierzytelności i zablokowanie procesu przez chaos informacyjny. W takiej sytuacji postępowanie układowe daje więcej „stabilizatorów” proceduralnych.

Z drugiej strony, jeżeli restrukturyzacja ma zatrzymać egzekucję i dać czas na oddychanie, a Twoje dane są uporządkowane, PZU może być najszybszą drogą do układu. Jeśli temat dotyczy ochrony przed egzekucją, zobacz też: czy restrukturyzacja chroni firmę przed egzekucją komorniczą.

Sanacja a postępowanie układowe: kiedy „sam układ” nie wystarczy

Postępowanie układowe rozwiązuje problem struktury długu. Sanacja jest po to, aby rozwiązać problem modelu działania (koszty, umowy, organizacja).

Badania nad niewypłacalnością przedsiębiorstw opisują powtarzalne zjawisko: same odroczenia i raty pomagają tylko wtedy, gdy firma ma zdrową marżę operacyjną. Jeżeli marża jest ujemna (firma dokłada do każdego zlecenia), to układ staje się „odwlekaniem końca”, bo dług rośnie mimo formalnej restrukturyzacji.

Przykład (problem operacyjny): spółka usługowa ma długi 6 mln zł i przychody 1,2 mln zł miesięcznie, ale koszty stałe (czynsze, leasingi, wynagrodzenia) zjadają 1,25 mln zł. Układ może rozłożyć „stare” 6 mln, ale jeśli nie przetniesz kosztów o co najmniej 80–120 tys. zł miesięcznie, nie wygenerujesz środków na raty układowe. W takich sprawach sanacja bywa racjonalna, bo pozwala przeprowadzić równoległą „naprawę” organizacji i portfela umów.

Jak dobrać tryb: 7 pytań, które rozstrzygają (test ekspercki)

Poniższe pytania to praktyczny filtr, który w kancelaryjnych analizach zwykle szybko wskazuje właściwy kierunek:

1) Czy firma płaci (lub może płacić) zobowiązania bieżące?
Jeśli nie – trzeba najpierw zabezpieczyć płynność, bo układ bez bieżących płatności jest niewykonalny.
Przykład: brak środków na wynagrodzenia i media to sygnał, że samo „rozpisanie rat” nic nie da.

2) Ile jest sporów w rozliczeniach (kary, potrącenia, reklamacje)?
Im więcej sporów, tym większe ryzyko szybkich trybów bez solidnego „pakietu dowodowego”.
Przykład: w budowlance jedna sporna kara umowna może przewrócić większości w głosowaniu.

3) Czy masz kilku wierzycieli, którzy „ustawiają stół” (bank, leasing, kluczowy dostawca)?
Gdy 2–3 wierzycieli mają większość wartości, restrukturyzacja staje się projektem negocjacyjnym.
Przykład: bank + leasing stanowią 65% długu – bez warunków brzegowych od nich układ jest papierowy.

4) Czy Twoja rentowność jest dodatnia po „odjęciu chaosu” (koszty nadzwyczajne, egzekucje, kary)?
Jeśli tak – układ może wystarczyć. Jeśli nie – potrzebujesz narzędzi operacyjnych (częściej sanacja).
Przykład: firma ma dodatnią marżę na nowych kontraktach, ale dusi się przez odsetki i zajęcia rachunków.

5) Czy firma może utrzymać dostawy/usługi po informacji o restrukturyzacji?
To test „zaufania rynku” i Twojej komunikacji z kontrahentami.
Przykład: jeśli łańcuch dostaw opiera się na kredycie kupieckim, musisz zaplanować „pakiet dla dostawców krytycznych”.

6) Czy dokumenty są kompletne i spójne (umowy, aneksy, uzgodnienia sald)?
Bez dokumentów nie wygrasz sporów w spisie i nie obronisz propozycji układowych.
Przykład: brak protokołów odbioru = spór o zakres wykonania = ryzyko podważenia wierzytelności.

7) Jaki jest realny plan spłaty: z czego i w jakim rytmie?
Układ „nie tworzy pieniędzy” – przesuwa i porządkuje płatności, ale źródłem spłaty jest cash-flow firmy albo sprzedaż niekrytycznych aktywów.
Przykład: jeśli źródłem spłat ma być sprzedaż nieruchomości, trzeba z góry policzyć czas, rynek i ryzyka prawne.

Układ a wierzyciele zabezpieczeni (hipoteka, zastaw) – praktyczna mechanika na przykładzie

Wierzyciel zabezpieczony rzeczowo (np. hipoteka na nieruchomości, zastaw na maszynach) ma silną pozycję negocjacyjną, bo w alternatywie egzekucyjnej może dążyć do zaspokojenia z konkretnego aktywa. Z perspektywy strategii układu najważniejsze są dwa elementy: realna wartość zabezpieczenia i to, czy aktywo jest krytyczne dla działania firmy.

Przykład (nieruchomość krytyczna): firma ma kredyt 8 mln zł zabezpieczony hipoteką na nieruchomości, w której prowadzi działalność. Sprzedaż tej nieruchomości w egzekucji może zniszczyć „going concern” (zdolność działania). W takim układzie propozycje dla banku muszą być oparte na rachunku: ile bank realnie odzyska w scenariuszu egzekucyjnym (z dyskontem i kosztami), a ile w scenariuszu układu, w którym firma dalej zarabia i spłaca.

To podejście jest spójne z wnioskami z analiz ekonomicznych postępowań niewypłacalności: gdy aktywo jest kluczowe operacyjnie, utrzymanie przedsiębiorstwa w działaniu często daje wyższy łączny odzysk niż szybka sprzedaż w stresie. Układ ma sens, jeśli potrafisz to policzyć i pokazać.

Najczęstsze błędy przy wyborze trybu (i jak ich uniknąć)

Poniższe błędy powtarzają się w sprawach, które „na papierze” miały potencjał, ale rozjechały się w wykonaniu:

  • Wybór trybu „pod życzenie” zamiast pod dane: dłużnik chce najszybciej, ale ma chaos w spisie i dokumentach.
    Przykład: setki rozliczeń i reklamacji w e-commerce + brak uzgodnień sald = ryzyko formalne.

  • Brak budżetu bieżącego: restrukturyzacja bez kontroli cash-flow to proszenie się o utratę płynności.
    Przykład: firma „liczy na poprawę”, ale nie ma planu płatności na najbliższe 8 tygodni.

  • Negocjacje dopiero po otwarciu postępowania: kluczowi wierzyciele muszą mieć sensowne warunki zanim przyjdzie moment głosowania.
    Przykład: bank dowiaduje się o restrukturyzacji z systemu – a powinien mieć wcześniej przedstawiony plan i test alternatywy.

  • Ignorowanie wierzycieli krytycznych operacyjnie: układ może być „przyjęty”, a firma i tak przestanie działać bez dostaw/usług.
    Przykład: przewoźnik nie zabezpiecza paliwa i serwisu – flota staje, a plan spłat staje się fikcją.

  • Projekt układu bez „twardych” założeń: wierzyciele widzą, czy liczby są realistyczne.
    Przykład: układ zakłada spłatę z przyszłego kontraktu, który nie ma podpisanej umowy ani zaliczki.

Mini-case studies: jaki tryb wybrać w typowych scenariuszach

Poniższe przykłady pokazują, jak decyzja o trybie wynika z danych i ryzyk (a nie z „nazwy postępowania”).

Case 1: „Dusi nas komornik, ale sprzedaż jest OK”

Firma ma rentowność operacyjną, ale zajęcia rachunków i narastające odsetki blokują płynność. Lista wierzycieli jest uporządkowana, spory minimalne.

Wniosek z praktyki: w takich sprawach często działa PZU albo przyspieszone postępowanie układowe, bo szybkość ochrony i zebrania głosów jest kluczowa, a spory nie „zjadają” procesu.

Case 2: „Jest dużo sporów o kary i potrącenia”

Budowlanka/usługi etapowe: duże kwoty, spory o odbiory, naliczone kary, potrącenia. Bez uporządkowania rozliczeń nie da się wiarygodnie policzyć długu.

Wniosek z praktyki: postępowanie układowe jest zwykle bezpieczniejsze, bo daje procedurę bardziej odporną na spory i pozwala „obronić” spis.

Case 3: „Firma działa, ale ma toksyczne umowy i koszty”

Przychody są, ale portfel umów jest nierentowny, koszty stałe za wysokie, a bez zmian operacyjnych nie będzie wolnego cash-flow na raty.

Wniosek z praktyki: częściej potrzebna jest sanacja, bo sama restrukturyzacja długu nie naprawi modelu działania.

Case 4: „Mamy 2 wierzycieli, którzy trzymają 70% długu”

Bank + leasing stanowią większość zadłużenia, reszta to drobnica. Kluczowe jest porozumienie z tymi dwoma wierzycielami.

Wniosek z praktyki: tryb bywa wtórny wobec negocjacji, ale jeśli dane są uporządkowane, PZU potrafi być najefektywniejsze. Jeżeli spory lub formalizm są duże, bezpieczniejszy będzie tryb sądowy.

Case 5: „Wierzyciele są rozproszeni, dużo drobnych roszczeń”

Wielu wierzycieli, różne tytuły, sporo „małych sporów”, konieczność porządkowania danych.

Wniosek z praktyki: postępowanie układowe daje więcej stabilności proceduralnej; w szybkim trybie ryzyko błędów w spisie rośnie wykładniczo wraz z liczbą pozycji.

Co przygotować przed wyborem trybu (żeby nie przepalić czasu i pieniędzy)

Ekspercka restrukturyzacja zaczyna się od materiału dowodowego i analizy finansowej. Minimalny pakiet, który w praktyce przyspiesza decyzje i zmniejsza ryzyka:

  • cash-flow na 13 tygodni (realistyczny + pesymistyczny),
  • spis wierzycieli z podziałem: bezsporne / sporne / zabezpieczone / publicznoprawne,
  • mapa umów krytycznych (dostawy, najem, energia, IT, flota) i ryzyk wypowiedzeń,
  • uzgodnienia sald i dokumenty do sporów (protokoły, korespondencja, aneksy),
  • lista egzekucji i zabezpieczeń (komornik, zajęcia administracyjne, hipoteki, zastawy),
  • wstępne propozycje układowe (warianty 2–3 scenariuszy) oparte na liczbach.
Uwaga praktyczna:
Najdroższy błąd to „wybranie trybu”, a dopiero potem szukanie danych. Jeśli na początku nie policzysz przepływów i nie uporządkujesz sporu o największą wierzytelność, postępowanie staje się nie planem naprawczym, tylko improwizacją pod presją terminów.

FAQ: najczęstsze pytania o układ i wybór postępowania

Czy można zmienić tryb w trakcie?

W praktyce zdarza się „przesiadka” między trybami, ale zawsze ma koszt: czas, ryzyko utraty ochrony i zmęczenie wierzycieli. Dlatego ważniejszy od samej zmiany jest prawidłowy dobór na starcie na podstawie sporów, danych i potrzeb operacyjnych. Przykład: firma zaczyna w szybkim trybie, ale spór z największym wierzycielem eksploduje – wtedy bez przejścia do trybu bardziej odpornego na spory trudno obronić spis i doprowadzić do układu.

Czy układ „zatrzymuje” wszystkie działania wierzycieli?

Zakres ochrony zależy od trybu i od tego, czy dana wierzytelność jest „historyczna” czy „bieżąca”. W praktyce najważniejsze jest, by rozumieć granicę dnia układowego i konsekwencje dla egzekucji. Jeśli chcesz zobaczyć to w praktycznym ujęciu, pomocny jest też materiał: czy restrukturyzacja chroni firmę przed egzekucją komorniczą.

Co jest ważniejsze dla powodzenia układu: forma postępowania czy treść propozycji?

Forma jest narzędziem, ale o wyniku decyduje treść i wykonalność. W analizach wykonalności układów powtarza się zasada: propozycje muszą być policzone z cash-flow, a nie „ustawione pod oczekiwania”. Przykład: układ z ratą 100 tys. zł miesięcznie przegrywa z układem z ratą 55 tys. zł, jeśli tylko drugi jest realnie wykonalny i daje większą pewność spłaty.

CHCESZ DOBRAĆ TRYB RESTRUKTURYZACJI POD TWOJE DANE? →

Autor: Kancelaria Restrukturyzacyjna

Zespół licencjonowanych doradców restrukturyzacyjnych, prawników i ekonomistów. Specjalizujemy się w oddłużaniu firm, gospodarstw rolnych oraz ochronie majątku zarządu.

Umów konsultację →
Wróć do bloga