Najkrócej: można zmienić doradcę restrukturyzacyjnego, kancelarię albo pełnomocnika w trakcie sprawy, ale najpierw trzeba ustalić, kogo faktycznie zmieniasz i w jakiej roli ta osoba działa. W praktyce pod hasłem kancelaria doradcy restrukturyzacyjnego może kryć się prywatne doradztwo, pełnomocnik, nadzorca układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo zespół współpracujący z osobą pełniącą funkcję w postępowaniu. Każda z tych sytuacji ma inne skutki dla terminów, dokumentów, KRZ, pełnomocnictwa i komunikacji z wierzycielami.
Największy błąd polega na założeniu, że wystarczy wypowiedzieć jedną umowę i "przenieść sprawę". Zmiana obsługi nie cofa pism już złożonych w aktach, nie zatrzymuje doręczeń w Krajowym Rejestrze Zadłużonych i nie zawiesza terminów. Jeżeli sprawa jest już po obwieszczeniu, po wezwaniu sądu, przed głosowaniem albo przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu, najpierw trzeba zabezpieczyć ciągłość, a dopiero potem formalnie rozliczać dotychczasową współpracę.
W skrócie: co ustalić przed zmianą?
- Rola osoby: czy chodzi o kancelarię, pełnomocnika, doradcę restrukturyzacyjnego, nadzorcę układu, nadzorcę sądowego, zarządcę albo nadzorcę wykonania układu.
- Terminy: jakie doręczenia, wezwania, głosowania, terminy sądowe, okresy po obwieszczeniu i obowiązki sprawozdawcze są już uruchomione.
- Dokumenty: kto ma akta, eksporty z KRZ, listę wierzycieli, propozycje układowe, plan restrukturyzacyjny, korespondencję i wersje robocze.
- Pełnomocnictwo: czy trzeba odwołać albo ograniczyć stare umocowanie i udzielić nowego, zanim ktokolwiek zacznie składać pisma.
- Komunikacja: kto od dnia zmiany rozmawia z sądem, wierzycielami, bankiem, leasingodawcą, ZUS, urzędem skarbowym i kluczowymi kontrahentami.
Stan prawny przyjęty w artykule uwzględnia tekst jednolity Prawa restrukturyzacyjnego ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 533. Tekst porządkuje decyzję o zmianie obsługi sprawy i nie zastępuje analizy konkretnej umowy, pełnomocnictwa, akt KRZ ani etapu postępowania.
Krótka odpowiedź: tak, ale najpierw ustal role
Samo pytanie "czy można zmienić doradcę" jest zbyt szerokie. W restrukturyzacji słowo doradca bywa używane potocznie wobec kilku różnych ról. Czasem chodzi o kancelarię, z którą przedsiębiorca podpisał umowę o analizę i dokumenty. Czasem o pełnomocnika, który składa pisma i odbiera doręczenia. Czasem o nadzorcę układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu. A czasem o nadzorcę sądowego albo zarządcę, którego nie da się zmienić zwykłym wypowiedzeniem umowy handlowej.
Dlatego pierwsza decyzja nie brzmi jeszcze "kogo wybrać zamiast dotychczasowej osoby". Pierwsza decyzja brzmi: jaka funkcja ma zostać zmieniona i jaki skutek prawny lub organizacyjny ma ta zmiana wywołać.
| Co chcesz zmienić | Co to zwykle oznacza | Główne ryzyko |
|---|---|---|
| Kancelarię jako usługodawcę | zmiana podmiotu wykonującego analizę, dokumenty, komunikację lub koordynację | brak przekazania akt, wersji roboczych i historii ustaleń |
| Pełnomocnika | zmiana osoby działającej w imieniu przedsiębiorcy | równoległe pełnomocnictwa, doręczenia do starego pełnomocnika i niejasny mandat |
| Doradcę restrukturyzacyjnego | zmiana osoby z licencją albo osoby wykonującej czynności doradcze | pomylenie doradztwa z funkcją w postępowaniu |
| Nadzorcę układu | zmiana osoby pełniącej funkcję w PZU na podstawie umowy z dłużnikiem | utrata ciągłości przy obwieszczeniu, sprawozdaniu, głosowaniu i wniosku |
| Nadzorcę sądowego lub zarządcę | zmiana organu powołanego w postępowaniu sądowym | potrzeba ścieżki sądowej, a nie jednostronnej decyzji przedsiębiorcy |
| Nadzorcę wykonania układu | zmiana osoby kontrolującej wykonanie zatwierdzonego układu | ryzyko niespójnych raportów po zatwierdzeniu układu |
Jeżeli zmieniasz tylko kancelarię przygotowującą dokumenty, decyzja może wynikać głównie z umowy i zasad rozliczenia. Jeżeli zmieniasz pełnomocnika, trzeba dopilnować odwołania starego umocowania, nowego pełnomocnictwa i zawiadomień. Jeżeli zmiana dotyczy nadzorcy sądowego albo zarządcy, sprawa przechodzi na poziom procedury i decyzji sądu.
Praktyczny wniosek: zanim złożysz wypowiedzenie albo podpiszesz nową umowę, nazwij rolę osoby, którą zmieniasz. Bez tego można rozwiązać niewłaściwy dokument i zostawić w sprawie osobę, która nadal formalnie odbiera pisma albo wykonuje funkcję.
Kogo faktycznie zmieniasz
Najprostszy test brzmi: kto działa, w czyim imieniu, na jakiej podstawie i wobec kogo. Jeżeli odpowiedź brzmi tylko "dotychczasowa kancelaria", to za mało. W jednej sprawie restrukturyzacyjnej mogą równolegle działać: przedsiębiorca, zarząd, pełnomocnik, doradca restrukturyzacyjny, nadzorca układu, nadzorca sądowy, zarządca, sąd restrukturyzacyjny i wierzyciele. Zmiana jednej roli nie zawsze automatycznie zmienia pozostałe.
Przykład organizacyjny jest częsty: przedsiębiorca podpisał umowę z kancelarią, osobno udzielił pełnomocnictwa konkretnej osobie, a w postępowaniu o zatwierdzenie układu funkcję nadzorcy układu pełni jeszcze inny doradca restrukturyzacyjny. Jeżeli przedsiębiorca wypowie tylko umowę z kancelarią, trzeba sprawdzić, czy pełnomocnictwo nadal działa i czy funkcja nadzorcy nadal trwa. Jeżeli tego nie zrobi, może mieć poczucie zmiany obsługi, ale w aktach sprawy nadal widnieje poprzednia osoba.
| Rola | Podstawa działania | Czy przedsiębiorca może ją zmienić samą decyzją? |
|---|---|---|
| Kancelaria jako koordynator lub doradca | umowa cywilna | co do zasady według umowy, z uwzględnieniem rozliczeń i przekazania dokumentów |
| Pełnomocnik | pełnomocnictwo i zakres umocowania | można odwołać umocowanie, ale trzeba zawiadomić właściwe podmioty i zadbać o doręczenia |
| Doradca restrukturyzacyjny jako konsultant | umowa i ustalony zakres prac | zależy od umowy i etapu sprawy |
| Nadzorca układu w PZU | umowa z dłużnikiem i obowiązki ustawowe | wymaga szczególnej ostrożności, bo zmiana wpływa na dokumenty, głosowanie i sprawozdanie |
| Nadzorca sądowy | powołanie w postępowaniu sądowym | nie jest to zwykła zmiana usługodawcy; potrzebna jest ścieżka przewidziana dla postępowania |
| Zarządca | powołanie w postępowaniu sądowym | przedsiębiorca nie powinien traktować tego jak wypowiedzenia umowy prywatnej |
Szczególnie ostrożnie trzeba czytać zwrot "doradca restrukturyzacyjny". Licencja dotyczy osoby, ale konkretna osoba może w danej sprawie występować w różnym charakterze. Może doradzać, reprezentować jako pełnomocnik, pełnić funkcję nadzorcy układu albo działać jako organ postępowania. Skutki zmiany zależą od tej roli, a nie od samego tytułu zawodowego.
Praktyczny wniosek: w pierwszej notatce przed zmianą powinny znaleźć się cztery odpowiedzi: kto ma umowę, kto ma pełnomocnictwo, kto działa w KRZ i kto pełni funkcję przewidzianą w postępowaniu. Dopiero wtedy wiadomo, co trzeba zmienić formalnie.
Co sprawdzić przed wypowiedzeniem współpracy
Wypowiedzenie współpracy w trakcie sprawy nie powinno zaczynać się od emocji ani od krótkiego maila. Najpierw trzeba ustalić, co jest już w toku i co może ucierpieć, jeżeli poprzednia obsługa przestanie działać z dnia na dzień. To dotyczy zwłaszcza spraw, w których są aktywne doręczenia w KRZ, korespondencja z wierzycielami, spis wierzytelności, propozycje układowe albo przygotowany wniosek.
Najbezpieczniej przygotować pakiet przejęcia sprawy. Nie musi być rozbudowany, ale powinien być kompletny na tyle, żeby nowa osoba mogła odtworzyć stan sprawy bez zgadywania.
| Obszar | Co trzeba sprawdzić | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Umowa | okres wypowiedzenia, rozliczenie, zwrot dokumentów, koszty dodatkowe | żeby spór o rozliczenie nie zablokował przekazania materiałów |
| Pełnomocnictwo | kto jest umocowany, do czego i czy odbiera doręczenia | żeby nie działały dwa sprzeczne kanały reprezentacji |
| KRZ | akta, pisma, doręczenia, wezwania, statusy, obwieszczenia | żeby nie przegapić terminu podczas zmiany obsługi |
| Dokumenty merytoryczne | spis wierzytelności, propozycje układowe, plan restrukturyzacyjny, spory | żeby nowy doradca nie pracował na nieaktualnych wersjach |
| Komunikacja | wierzyciele, banki, leasingodawcy, ZUS, urząd skarbowy, kontrahenci | żeby rynek nie dostał dwóch różnych wersji stanowiska firmy |
| Decyzje zarządu | co zostało zaakceptowane, co jest tylko projektem, co wymaga podpisu | żeby projekt nie został potraktowany jak ostateczna decyzja |
W praktyce trzeba też odróżnić dokumenty klienta od dokumentów przygotowanych przez kancelarię. Firma powinna mieć dostęp do własnych danych, korespondencji, sald, pism, potwierdzeń wysyłki i dokumentów z akt. Jednocześnie zakres przekazania wersji roboczych, notatek wewnętrznych albo materiałów analitycznych może wynikać z umowy. Dlatego warto sprawdzić, co przewiduje umowa z kancelarią restrukturyzacyjną nie tylko przy wypowiedzeniu, ale też przy zwrocie materiałów po zakończeniu współpracy.
Nie należy odkładać tego na koniec. Jeżeli poprzednia kancelaria ma jedyny aktualny spis wierzycieli, jedyny dostęp do historii korespondencji albo jedyną listę terminów, nowa obsługa będzie zaczynała od odtwarzania faktów. W sprawie restrukturyzacyjnej to może być kosztowniejsze niż samo wypowiedzenie.
Jeżeli nie wiesz, jakie terminy biegną, kto odbiera doręczenia w KRZ, gdzie jest aktualny spis wierzycieli i kto ma ostatnią wersję propozycji układowych, nie zaczynaj od nagłego zerwania kontaktu. Najpierw zabezpiecz akta i harmonogram, bo zmiana obsługi nie zatrzyma procedury.
Praktyczny wniosek: wypowiedzenie powinno być ostatnim elementem przygotowanej zmiany, a nie pierwszym ruchem. Najpierw akta, terminy i pełnomocnictwo, potem formalne rozstanie.
Skutki dla terminów, KRZ i dokumentów
Zmiana doradcy, kancelarii albo pełnomocnika nie pauzuje sprawy. Jeżeli w KRZ pojawiło się doręczenie, termin może biec niezależnie od tego, że przedsiębiorca jest w trakcie rozmów z nową obsługą. Jeżeli problemem jest techniczny obieg pism, doręczeń i akt, osobno trzeba uporządkować obsługę sprawy w KRZ. Jeżeli sąd wezwał do uzupełnienia braków, trzeba odpowiedzieć w terminie. Jeżeli trwa postępowanie o zatwierdzenie układu, trzeba pilnować momentu obwieszczenia, głosowania, sprawozdania nadzorcy i wniosku o zatwierdzenie układu.
W PZU szczególnie ważny jest czteromiesięczny okres po obwieszczeniu. Jeżeli obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego już nastąpiło, zmiana nadzorcy albo kancelarii nie może przykryć pytania, czy i kiedy zostanie złożony wniosek o zatwierdzenie układu. Podobnie, jeżeli na danym etapie pojawia się obowiązek złożenia albo poprawienia sprawozdania nadzorcy w krótkim terminie, w tym w scenariuszu dwutygodniowym, nowa obsługa musi wiedzieć o tym przed przyjęciem sprawy.
| Zdarzenie | Co może pójść źle przy zmianie | Co zrobić przed zmianą |
|---|---|---|
| Doręczenie w KRZ | termin biegnie, ale informacja zostaje u poprzedniego pełnomocnika | ustalić, kto odebrał doręczenie, kiedy i jaki termin wynika z pisma |
| Wezwanie sądu | nowa osoba nie zna akt i odpowiada częściowo | przekazać wezwanie, załączniki, poprzednie pisma i listę braków |
| Obwieszczenie w PZU | mija czas na zorganizowanie głosowania i złożenie wniosku | rozpisać harmonogram od dnia obwieszczenia do wniosku |
| Sprawozdanie nadzorcy | nie wiadomo, kto odpowiada za wersję końcową i dane | ustalić status sprawozdania, źródła danych i osobę podpisującą |
| Głosowanie wierzycieli | wierzyciele dostają sprzeczne informacje o propozycjach | zamknąć jedną wersję propozycji i komunikatu |
| Korespondencja z wierzycielem | bank albo leasingodawca nie wie, z kim rozmawiać | wysłać spójne zawiadomienie o zmianie kanału kontaktu |
Nowy doradca powinien dostać nie tylko dokumenty końcowe, ale też kontekst decyzji. Sama tabela wierzycieli nie wystarczy, jeżeli nie wiadomo, które wierzytelności są sporne, które są zabezpieczone, które są objęte egzekucją i co poprzednio obiecano wierzycielom. Sama propozycja układowa nie wystarczy, jeżeli nie wiadomo, z jakiego cash-flow wynika i kto ją zaakceptował.
Minimalny pakiet przekazania powinien obejmować:
- aktualne akta i eksporty z KRZ,
- listę doręczeń, wezwań, obwieszczeń i terminów,
- ostatni spis wierzycieli z oznaczeniem sporów, zabezpieczeń i egzekucji,
- aktualne propozycje układowe i wersje, które nie zostały zaakceptowane,
- plan restrukturyzacyjny albo jego robocze założenia,
- korespondencję z sądem, nadzorcą, zarządcą i wierzycielami,
- potwierdzenia wysłanych pism i dokumentów,
- listę decyzji zarządu lub właściciela, które już zapadły.
Praktyczny wniosek: przy zmianie obsługi najważniejszy jest kalendarz. Jeżeli nowa osoba zna terminy i ma akta, może ocenić ryzyko. Jeżeli zna tylko ogólną historię sporu z poprzednim doradcą, sprawa nadal jest nieprzejęta.
Pełnomocnictwo i zawiadomienia
Pełnomocnictwo jest jednym z najłatwiejszych miejsc do błędu. Przedsiębiorca może podpisać nową umowę z nową kancelarią, ale stary pełnomocnik nadal może widnieć w aktach, odbierać korespondencję albo być wskazany w komunikacji z wierzycielami. Może też powstać sytuacja odwrotna: stare pełnomocnictwo zostaje odwołane, ale nowe nie obejmuje czynności, które trzeba natychmiast wykonać.
Dlatego przy zmianie trzeba rozdzielić trzy czynności. Po pierwsze, odwołać albo ograniczyć dotychczasowe umocowanie, jeżeli nie ma już działać. Po drugie, udzielić nowego umocowania dopasowanego do etapu sprawy. Po trzecie, zawiadomić te podmioty, które muszą wiedzieć, kto od teraz odbiera korespondencję i składa oświadczenia. Jeżeli dotychczasowa osoba składała pisma albo odbierała doręczenia w aktach, osobno trzeba ustalić reprezentację przed sądem restrukturyzacyjnym. Jeżeli zakres umocowania ma obejmować KRZ, doręczenia, pisma, kontakt z wierzycielami albo ugody, warto osobno sprawdzić pełnomocnictwo dla kancelarii pod kątem granic decyzji klienta.
| Czynność | Po co jest potrzebna | Ryzyko pominięcia |
|---|---|---|
| Odwołanie starego pełnomocnictwa | żeby poprzednia osoba nie działała dalej w imieniu firmy | równoległa reprezentacja i niejasne doręczenia |
| Nowe pełnomocnictwo | żeby nowa osoba mogła składać pisma i odbierać korespondencję | brak podstawy do pilnej czynności |
| Zawiadomienie sądu lub organu | żeby akta pokazywały aktualną reprezentację | pisma nadal trafiają do poprzedniego pełnomocnika |
| Zawiadomienie wierzycieli | żeby nie było dwóch kanałów rozmów | sprzeczne obietnice i chaos negocjacyjny |
| Ustalenie osoby decyzyjnej | żeby kancelaria wiedziała, kto zatwierdza dane i stanowiska | pismo wychodzi bez zgody osoby odpowiedzialnej |
Komunikat o zmianie nie powinien być emocjonalny. Wierzyciel nie musi znać sporu z poprzednią kancelarią. Potrzebuje wiedzieć, kto jest aktualnym kontaktem, od kiedy, w jakim zakresie, czy wcześniejsze stanowiska pozostają aktualne i gdzie kierować pytania. To samo dotyczy banku, leasingodawcy, ZUS, urzędu skarbowego, dostawcy krytycznego i kontrahenta, którego decyzje mogą wpływać na przychody firmy.
Szczególnie uważać trzeba na komunikaty w okresie negocjacji. Jeżeli poprzednia kancelaria wysłała wierzycielom jedną wersję propozycji, a nowa osoba zaczyna rozmowy od innej wersji bez wyjaśnienia, wierzyciele mogą potraktować to jako brak kontroli nad procesem. Nie chodzi o to, że propozycji nie wolno zmienić. Chodzi o to, że zmiana stanowiska musi być świadoma, udokumentowana i zatwierdzona przez przedsiębiorcę.
Jeżeli nie wiadomo, czy poprzedni pełnomocnik nadal odbiera doręczenia, a nowy pełnomocnik już kontaktuje się z wierzycielami, trzeba zatrzymać komunikację i uporządkować umocowania. W restrukturyzacji dwa równoległe kanały reprezentacji potrafią zaszkodzić bardziej niż sama zmiana doradcy.
Praktyczny wniosek: zmiana pełnomocnika to nie tylko podpis pod nowym dokumentem. To kontrola doręczeń, akt, zakresu umocowania i komunikatu do uczestników sprawy.
Kiedy zmiana ma sens, a kiedy jest czerwoną flagą
Zmiana doradcy albo kancelarii może mieć sens, jeżeli problem dotyczy realnej kontroli nad sprawą. Przykładem jest brak raportowania terminów, brak informacji o pismach w KRZ, niejasne role osób, sprzeczne komunikaty do wierzycieli, składanie dokumentów bez akceptacji klienta albo brak dostępu do materiałów, które są potrzebne do podjęcia decyzji. Jeżeli problemem są statusy, terminy i blokery, dobrym punktem odniesienia jest raportowanie postępu sprawy restrukturyzacyjnej. W takich sytuacjach zmiana obsługi może być elementem porządkowania ryzyka.
Nie każda trudna rekomendacja oznacza jednak błąd doradcy. Jeżeli doradca odradza restrukturyzację, wskazuje ryzyko niewykonania układu, żąda pełnych danych albo nie chce obiecać zatrzymania każdej egzekucji, to samo w sobie nie jest powodem do zmiany. Czasem problemem nie jest obsługa, tylko brak danych, zbyt słaby cash-flow, zbyt późna decyzja albo nierealne oczekiwania przedsiębiorcy.
| Sytuacja | Czy zmiana może mieć sens? | Co najpierw sprawdzić |
|---|---|---|
| Brak raportowania terminów i doręczeń | tak, bo ryzyko dotyczy kontroli nad sprawą | lista terminów, doręczeń i pism |
| Niejasne role osób | tak, jeżeli nie wiadomo, kto działa i na jakiej podstawie | umowa, pełnomocnictwo, funkcje w postępowaniu |
| Sprzeczne komunikaty do wierzycieli | tak, ale po uporządkowaniu stanowiska | ostatnie propozycje, notatki z rozmów, akceptacje zarządu |
| Spór o wysokość wynagrodzenia | zależy od umowy i zakresu wykonanych prac | rozliczenie, koszty dodatkowe, dokumenty do wydania |
| Doradca odmawia obietnicy wyniku | niekoniecznie; to może być prawidłowa ostrożność | czy rekomendacja wynika z danych i przepisów |
| Brak danych po stronie firmy | sama zmiana zwykle nie pomoże | kompletność listy wierzycieli, sald, sporów i cash-flow |
Najbardziej ryzykowna jest zmiana tuż przed terminem. Jeżeli za kilka dni trzeba odpowiedzieć na wezwanie, złożyć dokument w KRZ, dokończyć głosowanie albo przygotować wniosek, nowy doradca może nie mieć czasu na rzetelną ocenę akt. Wtedy decyzja może brzmieć inaczej: najpierw zabezpieczyć pilną czynność, a dopiero potem przeprowadzić pełną zmianę obsługi.
Zmiana doradcy bez gotowego następcy, bez przejęcia akt, bez listy terminów i bez zawiadomienia uczestników sprawy może pogorszyć sytuację firmy. Sama zmiana nazwiska w komunikacji nie tworzy strategii, nie naprawia dokumentów i nie wydłuża ustawowych terminów.
Praktyczny wniosek: zmiana ma sens wtedy, gdy prowadzi do większej kontroli nad sprawą. Jeżeli ma być tylko reakcją na stres, warto najpierw ustalić, czy problem leży w obsłudze, dokumentach, płynności czy oczekiwaniach co do wyniku.
Decyzja krok po kroku
Najbezpieczniej potraktować zmianę doradcy jak mały projekt przejęcia akt, a nie jak jednorazowe wypowiedzenie. Celem jest ciągłość: sąd ma wiedzieć, kto reprezentuje firmę, wierzyciele mają wiedzieć, z kim rozmawiać, a przedsiębiorca ma wiedzieć, jakie terminy i decyzje są aktualne.
-
Nazwij rolę, którą chcesz zmienić.
Ustal, czy chodzi o kancelarię, pełnomocnika, doradcę restrukturyzacyjnego, nadzorcę układu, nadzorcę sądowego, zarządcę czy nadzorcę wykonania układu. Bez tego łatwo rozwiązać tylko część problemu. -
Zrób listę terminów.
Sprawdź KRZ, doręczenia, wezwania, obwieszczenia, planowane głosowanie, termin na wniosek o zatwierdzenie układu, obowiązki sprawozdawcze i odpowiedzi na pisma wierzycieli. -
Zabezpiecz dokumenty.
Poproś o aktualne akta, pisma, potwierdzenia wysyłek, spisy wierzytelności, propozycje układowe, plan restrukturyzacyjny, korespondencję i historię decyzji. Oddziel dokumenty finalne od projektów. -
Sprawdź umowę i rozliczenia.
Ustal okres wypowiedzenia, koszty dodatkowe, success fee, zwrot dokumentów, zasady przekazania materiałów i odpowiedzialność za czynności już wykonane. -
Uporządkuj pełnomocnictwo.
Odwołaj albo ogranicz stare umocowanie, udziel nowego i sprawdź, czy obejmuje właściwy etap: KRZ, doręczenia, pisma, sąd, kontakt z wierzycielami albo negocjacje. -
Zawiadom właściwe podmioty.
Jeżeli pełnomocnik działał w aktach, zawiadom sąd albo organ postępowania. Jeżeli kancelaria rozmawiała z wierzycielami, przygotuj prosty komunikat o nowym kanale kontaktu. Nie zostawiaj banku, leasingodawcy albo urzędu z dwiema wersjami sprawy. -
Dopiero potem zmieniaj strategię.
Nowy doradca powinien najpierw zrozumieć stan akt, a dopiero później rekomendować zmianę propozycji, trybu, komunikatu albo sposobu prowadzenia negocjacji. Szybka zmiana stanowiska bez analizy może obniżyć wiarygodność firmy.
Na końcu warto zadać jedno kontrolne pytanie: czy po zmianie wiadomo, kto odbiera korespondencję, kto składa pisma, kto rozmawia z wierzycielami, kto zatwierdza decyzje i jakie terminy biegną w najbliższych tygodniach. Jeżeli odpowiedź brzmi "nie", sprawa nie została jeszcze bezpiecznie przejęta.
Praktyczny wniosek końcowy: zmiana doradcy restrukturyzacyjnego w trakcie sprawy jest możliwa, ale nie powinna być traktowana jak zwykła zmiana dostawcy usługi. To decyzja o ciągłości postępowania, dokumentów, pełnomocnictwa, terminów i komunikacji. Im bardziej zaawansowana sprawa, tym mniej miejsca na skrót i tym większa potrzeba uporządkowanego przekazania akt.