Najkrócej: kancelaria restrukturyzacyjna odpowiada za uporządkowanie procesu: analizę sytuacji firmy, wskazanie możliwych scenariuszy, przygotowanie dokumentów, komunikację z wierzycielami i czynności wykonywane w ustalonym zakresie. Nie powinna jednak zastępować przedsiębiorcy w decyzjach biznesowych. To właściciel, zarząd albo inny uprawniony organ decyduje, czy rozpoczynać restrukturyzację, który wariant zaakceptować, jakie ryzyko podjąć i czy podpisać określone dokumenty.
To rozróżnienie jest praktyczne, a nie akademickie. Jeżeli przedsiębiorca zakłada, że kancelaria "załatwi restrukturyzację" bez jego danych, decyzji i bieżącej współpracy z kancelarią, łatwo o rozczarowanie. Jeżeli z kolei kancelaria przedstawia pewny efekt bez zbadania wierzycieli, zabezpieczeń, egzekucji i płynności, to jest sygnał ostrzegawczy, bo rzetelna ocena szans restrukturyzacji firmy zaczyna się od tych danych.
W skrócie: gdzie są granice odpowiedzialności?
- Kancelaria odpowiada za analizę: powinna sprawdzić wierzycieli, kwoty, terminy, sporność, zabezpieczenia, egzekucje, umowy krytyczne i bieżącą płynność.
- Kancelaria odpowiada za rekomendację: może wskazać negocjacje, formalną restrukturyzację, sanację albo potrzebę równoległej analizy upadłościowej, ale nie podejmuje decyzji za przedsiębiorcę.
- Kancelaria odpowiada za dokumenty w swoim zakresie: spis wierzytelności, propozycje układowe, plan restrukturyzacyjny, pisma i materiały do KRZ wymagają danych, weryfikacji i jasnego podpisania odpowiedzialności.
- Kancelaria może prowadzić komunikację: z bankami, leasingodawcami, ZUS, urzędem skarbowym, dostawcami i wierzycielami, ale nie może zagwarantować ich decyzji.
- Przedsiębiorca odpowiada za wybór kierunku: musi dostarczyć dane, ujawnić ryzyka, zaakceptować strategię i podjąć decyzje gospodarcze.
Stan prawny przyjęty w artykule uwzględnia tekst jednolity Prawa restrukturyzacyjnego ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 533. To ważne, bo odpowiedzialność kancelarii zależy nie tylko od umowy z klientem, ale także od tego, czy dana osoba występuje jako doradca restrukturyzacyjny, nadzorca układu, nadzorca sądowy, zarządca, pełnomocnik czy konsultant.
Kancelaria odpowiada za proces, nie za decyzję przedsiębiorcy
Największy błąd polega na traktowaniu kancelarii restrukturyzacyjnej jak podmiotu, który przejmuje problem zadłużenia i samodzielnie rozwiązuje go za firmę. W restrukturyzacji tak to nie działa. Kancelaria może przygotować materiał do decyzji, wskazać ryzyka, zaproponować warianty i prowadzić określone czynności, ale nie zastępuje zarządu w prowadzeniu przedsiębiorstwa.
Przedsiębiorca nadal odpowiada za to, czy firma będzie kontynuować działalność, czy zaakceptuje propozycje układowe, czy podejmie rozmowy z wierzycielami, czy złoży dokumenty i czy będzie regulować zobowiązania bieżące. Kancelaria może ostrzec, że dany harmonogram jest niewykonalny, ale nie może sprawić, że niewykonalny cash-flow stanie się realny.
Najprościej rozdzielić to w taki sposób:
| Obszar | Za co odpowiada kancelaria | Co zostaje po stronie przedsiębiorcy |
|---|---|---|
| Diagnoza | zbiera i analizuje dane, wskazuje luki i ryzyka | przekazuje prawdziwe dokumenty, salda i informacje o sporach |
| Strategia | przedstawia scenariusze, warunki i konsekwencje | wybiera kierunek i akceptuje poziom ryzyka |
| Dokumenty | przygotowuje albo weryfikuje materiały w ustalonym zakresie | potwierdza dane źródłowe i podpisuje dokumenty, jeżeli to jego rola |
| Negocjacje | porządkuje argumenty i kontakt z wierzycielami | decyduje, na jakie warunki może się zgodzić |
| Komunikacja | dba o spójny przekaz do banków, urzędów i kontrahentów | nie ukrywa informacji i nie wysyła sprzecznych komunikatów równolegle |
| Postępowanie | wykonuje czynności wynikające z roli doradcy, nadzorcy, zarządcy albo pełnomocnika | współpracuje, dostarcza dane i podejmuje decyzje właścicielskie lub zarządcze |
Praktyczny wniosek: przed podpisaniem umowy trzeba zapytać nie tylko "co kancelaria zrobi", ale też "co nadal musi zrobić przedsiębiorca". Brak tej odpowiedzi oznacza rozmytą odpowiedzialność.
Za jaką analizę odpowiada kancelaria restrukturyzacyjna
Odpowiedzialna analiza nie zaczyna się od nazwy postępowania. Zaczyna się od sprawdzenia, czy firma ma materiał do decyzji. Samo zdanie "mamy długi i chcemy restrukturyzacji" nie wystarcza, bo taka sama kwota zadłużenia może oznaczać zupełnie inną sytuację przy jednym banku, kilku leasingach, zaległościach wobec ZUS, zajętym rachunku albo sporze z kluczowym kontrahentem.
Kancelaria powinna sprawdzić przede wszystkim:
- listę wierzycieli, kwoty, terminy wymagalności, odsetki i koszty,
- które wierzytelności są sporne, zabezpieczone, publicznoprawne albo bieżące,
- czy istnieją egzekucje komornicze, egzekucje administracyjne, zajęcia rachunków, tytuły wykonawcze albo pozwy,
- jakie zabezpieczenia obciążają majątek: hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, cesje, poręczenia, weksle,
- które umowy są krytyczne dla działania firmy: najem, leasing, energia, dostawy, licencje, finansowanie, kontrakty z głównymi klientami,
- czy firma ma środki na bieżące wynagrodzenia, podatki, składki, czynsz, energię, leasingi i nowe faktury,
- z czego miałby być wykonany ewentualny układ z wierzycielami.
Szczególnie ważny jest krótki cash-flow obejmujący najbliższe tygodnie. Nie chodzi o elegancki biznesplan, tylko o mapę wpływów i wydatków: co realnie wpłynie, co trzeba zapłacić, które płatności można negocjować i kiedy pojawia się luka. Bez tego nie da się uczciwie ocenić, czy restrukturyzacja porządkuje problem, czy tylko przesuwa go na później.
| Pakiet danych | Co kancelaria powinna ustalić | Dlaczego to wpływa na odpowiedzialną rekomendację |
|---|---|---|
| Wierzyciele | kto, ile, od kiedy, na jakiej podstawie | bez tego nie da się ocenić układu ani głosowania |
| Spory | które długi są kwestionowane i czy są dokumenty | sporność może zmienić wybór trybu i ryzyko procesu |
| Zabezpieczenia | kto kontroluje majątek albo wpływy | wierzyciel zabezpieczony może mieć inną pozycję niż zwykły dostawca |
| Egzekucje | organ, sygnatura, tytuł, zajęte aktywo | zakres ochrony zależy od dat, trybu i rodzaju długu |
| Płynność | wpływy, wydatki krytyczne, luka finansowa | układ nie zastępuje pieniędzy na bieżące działanie |
| Umowy krytyczne | co może zatrzymać działalność | restrukturyzacja długu nie pomoże, jeżeli firma straci narzędzie do zarabiania |
Jeżeli kancelaria rekomenduje konkretny tryb restrukturyzacji bez listy wierzycieli, podstawowych danych o płynności, zabezpieczeniach, egzekucjach i zobowiązaniach bieżących, decyzja jest przedwczesna. W restrukturyzacji tryb powinien wynikać z danych, a nie z gotowego schematu sprzedażowego.
Praktyczny wniosek: kancelaria odpowiada za to, żeby nie budować strategii na hasłach. Przedsiębiorca odpowiada za to, żeby nie ukrywać danych, które mogą zmienić ocenę.
Strategia: co kancelaria może rekomendować
Po analizie kancelaria powinna przełożyć dane na scenariusze. Nie chodzi o jedną odpowiedź na każdą sprawę. Czasem wystarczą negocjacje z wybranymi wierzycielami. Czasem potrzebna jest formalna restrukturyzacja. Czasem dane są zbyt niepełne, żeby bezpiecznie wybrać tryb. Czasem trzeba równolegle sprawdzić, czy dalsze zadłużanie firmy nie zwiększa ryzyk upadłościowych albo odpowiedzialności zarządu.
Prawo restrukturyzacyjne przewiduje cztery podstawowe tryby postępowań:
- postępowanie o zatwierdzenie układu,
- przyspieszone postępowanie układowe,
- postępowanie układowe,
- postępowanie sanacyjne.
To nie znaczy, że przedsiębiorca ma od razu wybierać jedną z czterech nazw. Strategia powinna odpowiadać na pytanie, co jest celem i czy firma ma warunki do jego realizacji. Innej strategii wymaga spółka z jednym bankiem i realnym źródłem spłaty, a innej firma z wieloma wierzycielami, zajętym rachunkiem, zaległościami publicznoprawnymi i leasingiem na aktywach niezbędnych do pracy.
| Sytuacja | Co kancelaria może rekomendować | Decyzja po stronie przedsiębiorcy |
|---|---|---|
| Jeden główny wierzyciel i policzony dług | negocjacje albo ugodę poza formalnym postępowaniem | czy zaakceptować warunki i harmonogram |
| Wielu wierzycieli i narastająca presja | analizę formalnego układu i uporządkowanie mapy wierzycieli | czy wejść w procedurę i ujawnić ją w wymaganym zakresie |
| Zajęty rachunek albo kilka egzekucji | pilną ocenę ochrony, dat i tytułów wykonawczych | czy podjąć działania formalne i jak finansować bieżącą działalność |
| Wierzyciel zabezpieczony na aktywie krytycznym | osobną strategię wobec tego wierzyciela | czy przyjąć warunki, sprzedać aktywo, negocjować czy zmienić plan |
| Brak środków na nowe zobowiązania | ostrożną rekomendację i możliwą analizę upadłościową | czy kontynuować działalność i na jakiej podstawie finansowej |
Kancelaria odpowiada za pokazanie wariantów, ryzyk i warunków. Nie powinna jednak przedstawiać strategii jako gwarancji. Wierzyciele mogą głosować inaczej, sąd może ocenić sprawę inaczej, bank może nie przyjąć propozycji, a kontrahent może wypowiedzieć umowę, jeżeli ma do tego podstawy.
Praktyczny wniosek: dobra strategia nie brzmi "zrobimy restrukturyzację". Brzmi raczej: "te dane pozwalają rozważyć taki kierunek, pod warunkiem że firma utrzyma bieżące płatności, uzupełni dokumenty i zaakceptuje określone ryzyka".
Dokumentacja: kto przygotowuje, kto podpisuje i za co odpowiada
Dokumentacja w restrukturyzacji nie jest formalnością do uzupełnienia na końcu. To rdzeń sprawy. Błędna lista wierzycieli, nieaktualne salda, pominięte zabezpieczenie albo źle opisany spór mogą zmienić ocenę całego procesu.
W zależności od zakresu sprawy kancelaria może przygotowywać albo weryfikować między innymi:
- spis wierzytelności albo dane potrzebne do jego sporządzenia,
- propozycje układowe,
- plan restrukturyzacyjny,
- zestawienia wierzycieli i zabezpieczeń,
- pisma do wierzycieli, banków, leasingodawców, ZUS, urzędu skarbowego albo kontrahentów,
- dokumenty i informacje potrzebne w Krajowym Rejestrze Zadłużonych,
- projekty uchwał, pełnomocnictw, oświadczeń i korespondencji,
- materiały do oceny płynności oraz wykonania układu.
Trzeba jednak rozdzielić trzy rzeczy: przygotowanie projektu, weryfikację danych i podpisanie dokumentu. Kancelaria może przygotować dokument na podstawie danych od przedsiębiorcy, ale jeżeli przedsiębiorca ukryje spór, nie pokaże zabezpieczenia albo poda nieaktualne saldo, odpowiedzialna praca kancelarii staje się ograniczona.
| Dokument albo czynność | Co powinno być jasne | Czerwona flaga |
|---|---|---|
| Lista wierzycieli | kto dostarcza dane, kto je sprawdza, kiedy są aktualizowane | spis robiony z pamięci, bez dokumentów źródłowych |
| Propozycje układowe | z czego wynikają raty, odroczenie albo redukcja | propozycja oderwana od cash-flow |
| Plan restrukturyzacyjny | jakie założenia finansowe i operacyjne przyjęto | plan oparty na optymistycznym wzroście bez potwierdzenia w zamówieniach |
| Pisma do wierzycieli | kto podpisuje i w jakim charakterze | korespondencja wysyłana równolegle przez kilka osób z różnym przekazem |
| Dokumenty do KRZ | kto odpowiada za kompletność i terminowość | brak ustalonej osoby prowadzącej obieg dokumentów |
| Pełnomocnictwo | zakres działania i granice reprezentacji | ogólne "zajmiemy się wszystkim" bez wskazania czynności |
W formalnym postępowaniu znaczenie ma także to, kto występuje w jakiej roli. Inne znaczenie ma projekt przygotowany przez zespół kancelarii, inne podpis pełnomocnika, a jeszcze inne czynność wykonywana przez nadzorcę układu, nadzorcę sądowego albo zarządcę.
Praktyczny wniosek: przed rozpoczęciem współpracy trzeba ustalić obieg dokumentów. Minimum to odpowiedź na pytania: kto dostarcza dane, kto je weryfikuje, kto przygotowuje dokument, kto go podpisuje, kto składa i kto monitoruje aktualizację.
Negocjacje i komunikacja z wierzycielami
Kancelaria restrukturyzacyjna często pomaga nie tylko w dokumentach, ale też w komunikacji z wierzycielami. To ważne, bo w kryzysie zadłużenia chaos informacyjny potrafi pogorszyć sytuację szybciej niż sama kwota długu. Jeden komunikat idzie do banku, inny do leasingodawcy, księgowość odpowiada dostawcom po swojemu, a zarząd obiecuje spłaty bez sprawdzenia cash-flow.
Zakres komunikacji może obejmować:
- przygotowanie argumentacji dla banku albo leasingodawcy,
- uporządkowanie informacji dla ZUS i urzędu skarbowego,
- kontakt z wierzycielami handlowymi,
- wyjaśnienie kontrahentom, czy firma kontynuuje działalność,
- przygotowanie materiałów do rozmów o ugodzie albo propozycjach układowych,
- koordynację odpowiedzi na wezwania, wypowiedzenia i pisma windykacyjne,
- wsparcie przy komunikacji wewnętrznej między zarządem, księgowością i sprzedażą.
Kancelaria może jednak odpowiadać za komunikację tylko wtedy, gdy ma dane i mandat do działania. Jeżeli przedsiębiorca równolegle wysyła inne obietnice, ukrywa część zaległości albo bez uzgodnienia negocjuje inne warunki, spójność strategii się rozpada.
Wierzyciele nie oceniają samej intencji. Bank pyta o źródło spłaty i zabezpieczenia. Leasingodawca sprawdza ryzyko utraty przedmiotu leasingu. ZUS i urząd skarbowy wymagają porządku w okresach, decyzjach i bieżących należnościach. Dostawca chce wiedzieć, czy nowe zamówienia będą płacone normalnie. Każda z tych grup wymaga innego języka, ale przekaz musi być zgodny z jedną strategią.
Jeżeli wierzyciele słyszą od firmy inne terminy niż od kancelarii, jeżeli bank dostaje propozycję bez danych, a dostawcy otrzymują ogólne zapewnienia bez planu bieżących płatności, problemem przestaje być tylko zadłużenie. Problemem staje się wiarygodność całego procesu.
Praktyczny wniosek: kancelaria może uporządkować rozmowy z wierzycielami, ale nie może uczciwie zagwarantować, że wierzyciel przyjmie propozycję, wstrzyma działania albo zagłosuje za układem.
Role w postępowaniu: doradca, nadzorca, zarządca, pełnomocnik
W restrukturyzacji trzeba bardzo dokładnie nazwać role. Słowo "kancelaria" może oznaczać zespół osób, ale odpowiedzialność za konkretne czynności zależy od statusu osoby, umowy i trybu postępowania.
Doradca restrukturyzacyjny to osoba posiadająca licencję. Licencję można weryfikować na liście prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. W praktyce warto poprosić o imię, nazwisko i numer licencji osoby, która ma pełnić funkcję w postępowaniu albo odpowiadać za czynności wymagające takich uprawnień.
W zależności od trybu doradca restrukturyzacyjny może występować między innymi jako nadzorca układu, nadzorca sądowy albo zarządca. To nie są tylko nazwy stanowisk. Za każdą rolą stoi inny zakres czynności, inny poziom wpływu na majątek dłużnika i inne obowiązki wobec postępowania.
| Rola | Co trzeba rozumieć praktycznie |
|---|---|
| Doradca restrukturyzacyjny | osoba z licencją, która może wykonywać czynności przewidziane w restrukturyzacji i upadłości |
| Nadzorca układu | działa w postępowaniu o zatwierdzenie układu, wspiera i kontroluje określone czynności dłużnika |
| Nadzorca sądowy | występuje w trybach sądowych, ocenia propozycje, spisy, czynności przekraczające zwykły zarząd i wykonuje obowiązki wobec postępowania |
| Zarządca | w sanacji może przejąć istotny wpływ na majątek i prowadzenie spraw objętych postępowaniem |
| Pełnomocnik | reprezentuje interes klienta w granicach pełnomocnictwa; ta rola nie jest tym samym co rola organu postępowania |
| Konsultant albo koordynator | może pomagać organizacyjnie, ale nie zastępuje osoby z licencją tam, gdzie przepisy wymagają określonej funkcji |
Najczęściej pomijana różnica jest taka: nadzorca albo zarządca nie jest po prostu prywatnym doradcą przedsiębiorcy. Pełni funkcję przewidzianą przepisami i wykonuje obowiązki w ramach postępowania. Może kontrolować czynności, sporządzać sprawozdania, oceniać propozycje i działać z uwzględnieniem interesu postępowania oraz wierzycieli. Pełnomocnik klienta działa inaczej: jego zadaniem jest reprezentacja interesu strony w granicach prawa i pełnomocnictwa.
Krajowy Rejestr Zadłużonych ma znaczenie przy formalnym statusie sprawy. W postępowaniach restrukturyzacyjnych liczą się konkretne obwieszczenia, postanowienia, daty i osoby pełniące funkcje, a nie ogólne hasło "firma jest w restrukturyzacji".
Praktyczny wniosek: w umowie i w komunikacji powinno być jasno zapisane, kto działa jako doradca restrukturyzacyjny, kto jako nadzorca albo zarządca, kto jako pełnomocnik, a kto tylko jako członek zespołu przygotowującego dane.
Czego kancelaria nie powinna obiecywać
Odrębnego omówienia wymaga to, czego nie może obiecać kancelaria restrukturyzacyjna. W restrukturyzacji wiele elementów zależy od danych, wierzycieli, sądu, etapu egzekucji, zachowania banków, płynności firmy i realności planu. Dlatego uczciwa rekomendacja zwykle zawiera warunki i zastrzeżenia.
Kancelaria nie powinna obiecywać:
- że układ na pewno zostanie przyjęty przez wierzycieli,
- że sąd na pewno zatwierdzi określone rozwiązanie,
- że każda egzekucja zostanie natychmiast zatrzymana,
- że bank, leasingodawca albo urząd zgodzi się na propozycję,
- że dług zostanie zredukowany w określonym procencie bez analizy dokumentów,
- że kontrahenci nie wypowiedzą umów,
- że firma odzyska płynność bez źródła finansowania bieżącej działalności,
- że jeden podpis pod umową z kancelarią sam w sobie zmienia sytuację prawną firmy.
Równie ważne jest to, czego kancelaria nie może wiedzieć bez współpracy przedsiębiorcy. Jeżeli firma nie ujawni wszystkich wierzycieli, pomija poręczenia, nie pokazuje weksli, zataja zajęcia rachunków albo nie przekazuje sporów sądowych, kancelaria pracuje na niepełnym obrazie. Wtedy nawet starannie przygotowana strategia może wymagać zmiany.
Im mocniejsza obietnica wyniku składana bez dokumentów, tym większe ryzyko. W restrukturyzacji bezpieczniejsza jest warunkowa diagnoza niż szybka deklaracja, że wszystko zostanie zatrzymane, umorzone albo zaakceptowane.
Praktyczny wniosek: dobra kancelaria powinna jasno mówić nie tylko, co może zrobić, ale też czego nie może zagwarantować.
Kiedy decyzja zostaje po stronie przedsiębiorcy
Nawet najlepsza analiza nie usuwa obowiązku podjęcia decyzji. Kancelaria może przygotować rekomendację, ale przedsiębiorca musi zdecydować, czy ją przyjmuje. Dotyczy to szczególnie spraw, które wpływają na dalsze działanie firmy.
Po stronie przedsiębiorcy zostają między innymi decyzje:
-
Czy rozpocząć formalną restrukturyzację.
Kancelaria może wyjaśnić skutki, koszty, ryzyka, jawność w KRZ i możliwy wpływ na relacje z wierzycielami, ale to przedsiębiorca decyduje, czy wchodzi w procedurę. -
Jakie propozycje układowe zaakceptować.
Kancelaria może policzyć warianty i wskazać, które wyglądają na wykonalne, ale nie powinna sama decydować, jakie warunki spłaty firma jest gotowa zaproponować. -
Czy podpisać ugodę z konkretnym wierzycielem.
Kancelaria może ocenić skutki ugody, wpływ na innych wierzycieli i płynność, ale decyzja o przyjęciu warunków należy do przedsiębiorcy. -
Czy kontynuować działalność przy określonym poziomie ryzyka.
Jeżeli firma nie ma pieniędzy na zobowiązania bieżące, kancelaria może ostrzec przed skutkami, ale nie może zastąpić zarządu w decyzji o modelu dalszego działania. -
Czy ujawnić pełny obraz problemu.
To brzmi oczywiście, ale w praktyce jest krytyczne. Ukrywanie wierzycieli, sporów albo zabezpieczeń prawie zawsze pogarsza jakość rekomendacji.
Praktyczny wniosek: kancelaria daje materiał do decyzji. Przedsiębiorca odpowiada za to, czy decyzja zostanie podjęta na podstawie pełnych danych i czy będzie konsekwentnie realizowana.
Checklista przed podpisaniem umowy z kancelarią
Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić zakres pracy tak, jak sprawdza się ważny kontrakt biznesowy. Nie wystarczy ogólne zapewnienie, że kancelaria "poprowadzi restrukturyzację". Trzeba wiedzieć, kto robi co, w jakim charakterze i z jakim skutkiem. Dobrze opisana umowa z kancelarią restrukturyzacyjną powinna pokazać, czy kancelaria zaczyna od danych i ról, czy od gotowej obietnicy.
Najważniejsze pytania kontrolne:
-
Kto ma licencję doradcy restrukturyzacyjnego?
Poproś o imię, nazwisko i numer licencji osoby, która ma wykonywać czynności wymagające takiego statusu. -
Kto będzie prowadził sprawę operacyjnie?
Ustal, czy kontaktujesz się z doradcą, pełnomocnikiem, analitykiem, koordynatorem czy osobą sprzedażową. -
Jaki jest dokładny zakres umowy?
Sprawdź, czy obejmuje analizę, dokumenty, reprezentację, negocjacje, komunikację z wierzycielami, czynności w KRZ albo pełnienie funkcji w postępowaniu. -
Kto podpisuje pisma i dokumenty?
Projekt dokumentu nie jest tym samym co podpis, złożenie pisma i odpowiedzialność za czynność. -
Jakie dane musisz dostarczyć?
Jeżeli kancelaria nie pyta o wierzycieli, zabezpieczenia, egzekucje, spory, płynność i zobowiązania bieżące, trudno mówić o pełnej analizie. -
Jak będą podejmowane decyzje?
Umowa powinna jasno pokazywać, które czynności kancelaria wykonuje samodzielnie, a które wymagają akceptacji przedsiębiorcy. -
Jak wygląda komunikacja z wierzycielami?
Ustal, kto odpowiada na pisma, kto rozmawia z bankiem, kto kontaktuje się z ZUS albo urzędem skarbowym i kto zatwierdza treść propozycji. -
Jak kancelaria raportuje postęp?
W sprawie restrukturyzacyjnej potrzebna jest informacja o dokumentach, terminach, brakach i ryzykach, a nie tylko ogólne zapewnienie, że sprawa jest prowadzona. -
Czego kancelaria nie gwarantuje?
Ta odpowiedź jest równie ważna jak opis usług. Brak zastrzeżeń przy sprawie zależnej od wierzycieli i sądu powinien wzbudzić ostrożność. -
Jakie są koszty i kiedy powstają?
Sprawdź wynagrodzenie, opłaty dodatkowe, koszty sądowe, koszty korespondencji, zasady zakończenia współpracy i to, czy opłaty są powiązane z konkretnymi czynnościami.
Jeżeli po rozmowie nadal nie wiadomo, kto ma licencję, kto podpisuje dokumenty, kto rozmawia z wierzycielami, kto pełni funkcję w postępowaniu i które decyzje wymagają zgody przedsiębiorcy, odpowiedzialność jest rozmyta. W restrukturyzacji taka niejasność może kosztować czas, pieniądze i wiarygodność wobec wierzycieli.
Co powinno zostać po pierwszym etapie współpracy
Po pierwszym etapie pracy z kancelarią przedsiębiorca nie musi mieć jeszcze rozwiązanej całej sprawy. Powinien jednak mieć uporządkowany materiał do decyzji. To jest różnica między realną pomocą restrukturyzacyjną a ogólną rozmową o zadłużeniu.
Minimum, które powinno zostać po rzetelnej analizie, to:
- mapa wierzycieli, zabezpieczeń, egzekucji i sporów,
- lista danych brakujących do bezpiecznej rekomendacji,
- wstępna ocena płynności i zobowiązań bieżących,
- wskazanie, czy problem jest negocjacyjny, restrukturyzacyjny, procesowy czy wymaga równoległej analizy upadłościowej,
- opis możliwych scenariuszy wraz z warunkami i ryzykami,
- jasne rozdzielenie czynności kancelarii od decyzji przedsiębiorcy.
Końcowy wniosek jest prosty: kancelaria restrukturyzacyjna nie powinna sprzedawać pewności tam, gdzie potrzebna jest analiza. Jej zadaniem jest uporządkować dane, wskazać możliwe ścieżki, przygotować dokumenty, prowadzić komunikację i wykonać czynności w swojej roli. Decyzja o tym, czy iść tą ścieżką, zostaje po stronie przedsiębiorcy.