Czym doradca restrukturyzacyjny różni się od prawnika?

Czym doradca restrukturyzacyjny różni się od prawnika?

Najkrócej: doradca restrukturyzacyjny i prawnik mogą pomagać przy podobnym problemie firmy, ale nie wykonują automatycznie tych samych czynności. Doradca restrukturyzacyjny ma licencję potrzebną do określonych ról w postępowaniach restrukturyzacyjnych i upadłościowych. Prawnik, zwłaszcza adwokat albo radca prawny, pomaga szerzej w sporach, umowach, odpowiedzialności zarządu i reprezentacji interesu klienta. Dlatego wybór nie powinien zaczynać się od pytania, która nazwa brzmi bezpieczniej, tylko od pytania, jakiej czynności rzeczywiście potrzebuje firma.

W praktyce kancelaria doradcy restrukturyzacyjnego będzie właściwym punktem odniesienia wtedy, gdy firma rozważa układ z wierzycielami, potrzebuje nadzorcy układu, przygotowania spisu wierzytelności, propozycji układowych albo oceny, czy formalna restrukturyzacja ma sens. Jeżeli jednak problemem jest pozew, sporna umowa, odpowiedzialność członków zarządu, zabezpieczenie na majątku albo konflikt z konkretnym kontrahentem, często potrzebny jest adwokat lub radca prawny. W sprawach złożonych te role powinny się uzupełniać, a nie konkurować.

W skrócie: jak odróżnić role?

  • Doradca restrukturyzacyjny: ma licencję, którą można weryfikować na liście prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości; może pełnić funkcje przewidziane w restrukturyzacji i upadłości.
  • Prawnik: to pojęcie szersze; nie każdy prawnik jest adwokatem albo radcą prawnym i nie każdy ma licencję doradcy restrukturyzacyjnego.
  • Adwokat lub radca prawny: reprezentuje interes klienta w sporach, umowach, postępowaniach sądowych i ryzykach odpowiedzialności, ale bez licencji nie zostaje nadzorcą ani zarządcą.
  • Najważniejsza decyzja: najpierw nazwij czynność: układ, spis wierzytelności, pozew, egzekucja, zabezpieczenie, odpowiedzialność zarządu. Dopiero potem wybieraj specjalistę.

Stan prawny przyjęty w artykule uwzględnia tekst jednolity Prawa restrukturyzacyjnego ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 533 oraz ustawę o licencji doradcy restrukturyzacyjnego. To ważne, bo w tym temacie język potoczny łatwo miesza się z pojęciami ustawowymi.

Krótka odpowiedź: to inne uprawnienia i inna rola

Doradca restrukturyzacyjny nie jest po prostu "prawnikiem od długów". To osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego. Licencja daje uprawnienia do wykonywania określonych czynności w sprawach upadłościowych, restrukturyzacyjnych i egzekucyjnych, w tym do pełnienia funkcji syndyka, nadzorcy i zarządcy oraz do doradztwa z zakresu restrukturyzacji i upadłości.

Prawnik to znacznie szersze określenie. Może oznaczać osobę po studiach prawniczych, adwokata, radcę prawnego, prawnika wewnętrznego w firmie albo specjalistę współpracującego z kancelarią. Samo słowo "prawnik" nie mówi jeszcze, czy dana osoba może reprezentować klienta jako profesjonalny pełnomocnik, czy ma aplikację zawodową, czy ma ubezpieczenie zawodowe właściwe dla adwokata lub radcy prawnego, ani czy ma licencję doradcy restrukturyzacyjnego.

Najważniejsza różnica jest praktyczna. Jeżeli firma potrzebuje osoby, która obejmie funkcję nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy w postępowaniu restrukturyzacyjnym, sama wiedza prawnicza nie wystarczy. Potrzebna jest licencja. Jeżeli natomiast firma potrzebuje prowadzenia sporu z kontrahentem, analizy odpowiedzialności zarządu, zarzutów do nakazu zapłaty albo reprezentacji w sprawie niezwiązanej bezpośrednio z restrukturyzacją lub upadłością, sama licencja doradcy może nie być właściwą odpowiedzią.

Praktyczny wniosek: nie pytaj najpierw, czy wybrać doradcę czy prawnika. Zapytaj, czy potrzebujesz funkcji w postępowaniu, pełnomocnika w sporze, diagnozy finansowo-prawnej, negocjacji z wierzycielami czy ochrony interesu zarządu.

Kim jest doradca restrukturyzacyjny

Doradca restrukturyzacyjny to zawód regulowany. Licencję przyznaje Minister Sprawiedliwości, a osoba posiadająca licencję jest wpisywana na listę osób posiadających licencję doradcy restrukturyzacyjnego. To oznacza, że deklarację "jestem doradcą restrukturyzacyjnym" da się sprawdzić, a nie tylko przyjąć na podstawie nazwy strony internetowej albo stanowiska w stopce maila.

Ustawa o licencji doradcy restrukturyzacyjnego przewiduje między innymi wymóg wyższego wykształcenia, pozytywnego wyniku egzaminu oraz doświadczenia w zarządzaniu. Chodzi o co najmniej 3 lata zarządzania majątkiem upadłego, przedsiębiorstwem albo jego wyodrębnioną częścią w okresie 15 lat przed złożeniem wniosku o licencję. W praktyce istotne jest zwłaszcza to, że doradca nie musi być z wykształcenia prawnikiem. Może nim być, ale licencja nie jest tym samym co tytuł adwokata albo radcy prawnego. Egzamin i zakres pracy doradcy obejmują prawo, ekonomię, finanse i zarządzanie, bo restrukturyzacja nie jest wyłącznie pisaniem pism.

W postępowaniach restrukturyzacyjnych doradca może występować w różnych rolach. W zależności od trybu może być nadzorcą układu, nadzorcą sądowym albo zarządcą. W sprawach upadłościowych może pełnić funkcję syndyka. Może również wykonywać czynności doradztwa restrukturyzacyjnego, czyli udzielać porad, opinii, wyjaśnień i świadczyć inne usługi z zakresu restrukturyzacji i upadłości.

Najczęściej w sprawach firmowych jego praca dotyczy takich obszarów jak:

  • ustalenie, czy firma jest niewypłacalna albo zagrożona niewypłacalnością,
  • przygotowanie mapy wierzycieli, wierzytelności spornych i zabezpieczeń,
  • ocena, czy możliwy jest układ z wierzycielami,
  • przygotowanie albo weryfikacja propozycji układowych,
  • praca nad planem restrukturyzacyjnym,
  • komunikacja z wierzycielami w ramach wybranego trybu,
  • pełnienie funkcji przewidzianej przez Prawo restrukturyzacyjne.
Czerwona flaga:
Jeżeli oferta dotyczy formalnej restrukturyzacji, ale nie wskazuje osoby z licencją doradcy restrukturyzacyjnego, numeru licencji albo konkretnej roli tej osoby w sprawie, trzeba zatrzymać decyzję. Przy postępowaniu restrukturyzacyjnym sama ogólna obsługa prawna lub konsultingowa nie zastępuje uprawnień doradcy.

Praktyczny wniosek: doradca restrukturyzacyjny jest potrzebny szczególnie tam, gdzie problem firmy wymaga pracy na danych o zadłużeniu, wierzycielach, płynności i formalnym układzie, a nie tylko jednorazowej porady prawnej.

Kim jest prawnik w tym porównaniu

W tym temacie słowo "prawnik" trzeba doprecyzować. Inaczej należy oceniać osobę po studiach prawniczych, inaczej adwokata, inaczej radcę prawnego, a jeszcze inaczej osobę, która jest jednocześnie adwokatem albo radcą prawnym i posiada licencję doradcy restrukturyzacyjnego.

Prawnik bez statusu adwokata albo radcy prawnego może przygotowywać analizy, projekty dokumentów i wspierać organizacyjnie, ale w wielu sytuacjach nie zastąpi profesjonalnego pełnomocnika. Adwokat i radca prawny mają własne zasady wykonywania zawodu, odpowiedzialność zawodową i typową rolę procesową. To oni są naturalnym wyborem przy sporach sądowych, pozwach, zarzutach, zabezpieczeniach, negocjacjach umownych, odpowiedzialności zarządu i ochronie interesu konkretnej strony.

W sprawach restrukturyzacyjnych prawnik bywa potrzebny szczególnie wtedy, gdy problem wykracza poza sam układ z wierzycielami. Przykładowo, firma może jednocześnie przygotowywać restrukturyzację i bronić się przed pozwem kontrahenta, analizować poręczenia członków zarządu, odpowiadać na wypowiedzenie umowy kredytu, spierać się o naliczone kary umowne albo negocjować aneks z leasingodawcą. To są obszary, w których prawnik i doradca restrukturyzacyjny mogą pracować równolegle, ale każdy z innego punktu widzenia.

Nie trzeba więc przeciwstawiać tych ról. Prawnik nie jest "gorszą wersją" doradcy restrukturyzacyjnego, a doradca restrukturyzacyjny nie jest automatycznie "pełniejszą wersją" prawnika. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś sugeruje, że jeden tytuł rozwiązuje wszystkie potrzeby firmy.

Praktyczny wniosek: jeżeli sprawa dotyczy sporu, odpowiedzialności osobistej, zabezpieczeń, treści umowy albo strategii procesowej, sprawdź, czy w zespole jest adwokat albo radca prawny. Jeżeli sprawa dotyczy funkcji w restrukturyzacji, sprawdź licencję doradcy restrukturyzacyjnego.

Co może doradca, a co prawnik

Najłatwiej porównać te role nie przez definicje, lecz przez sytuacje, w których znajduje się firma.

Problem firmy Doradca restrukturyzacyjny Adwokat albo radca prawny Praktyczny wniosek
Firma rozważa układ z wieloma wierzycielami Ocenia dane, wierzycieli, sporność, zabezpieczenia i realność układu Może wspierać analizę skutków prawnych i interes zarządu zwykle potrzebna jest praca doradcy, a przy sporach także prawnika
Potrzebny jest nadzorca układu Funkcję może pełnić osoba z licencją doradcy restrukturyzacyjnego Bez licencji prawnik nie pełni tej funkcji sama obsługa prawna nie wystarczy
Trzeba przygotować spis wierzytelności i propozycje układowe To typowy obszar pracy doradcy w restrukturyzacji Prawnik może pomóc przy wierzytelnościach spornych i dokumentach decyzja wymaga danych finansowych i prawnych
Kontrahent pozwał firmę Może ocenić wpływ sporu na restrukturyzację Prowadzi strategię procesową i reprezentację interesu klienta w centrum jest pełnomocnik procesowy
Bank lub leasingodawca ma zabezpieczenie na majątku krytycznym Ocenia znaczenie zabezpieczenia dla układu i płynności Analizuje umowę, zabezpieczenie, wypowiedzenie i ryzyka procesowe często potrzebne są obie kompetencje
Komornik zajął rachunek Ocenia, czy formalna restrukturyzacja może dać ochronę i jaki jest zakres długu Reaguje procesowo na czynności, gdy potrzebna jest skarga, wniosek lub spór najpierw trzeba ustalić daty, tytuły i zakres ochrony
Zarząd obawia się odpowiedzialności osobistej Może wskazać wpływ stanu niewypłacalności i scenariuszy restrukturyzacyjnych Analizuje odpowiedzialność członków zarządu i strategię ochrony nie ograniczać sprawy do samego układu

Ta tabela pokazuje ważny mechanizm: doradca restrukturyzacyjny koncentruje się na procedurze, układzie, wierzycielach i wykonalności planu. Prawnik koncentruje się na prawach i obowiązkach konkretnej strony, ryzyku procesowym, odpowiedzialności, umowach i sporach. W kryzysie zadłużenia te obszary często się przecinają.

Praktyczny wniosek: nie wybieraj po nazwie kancelarii ani po najprostszym haśle z oferty. Wybieraj po czynności, która ma zostać wykonana, i po odpowiedzialności osoby, która ją podpisuje.

Organ postępowania to nie zawsze pełnomocnik klienta

To jedna z najczęściej pomijanych różnic. Doradca restrukturyzacyjny może działać jako doradca, pełnomocnik w sprawach restrukturyzacji i upadłości albo jako osoba pełniąca funkcję w postępowaniu. Te role nie są identyczne.

Nadzorca układu, nadzorca sądowy albo zarządca ma ustawową pozycję w postępowaniu. Jego praca nie polega wyłącznie na tym, żeby reprezentować prywatny interes dłużnika. Musi wykonywać określone obowiązki, pracować na danych, oceniać propozycje, spisy, głosowanie i skutki dla wierzycieli. W niektórych sytuacjach ma kontrolować czynności dłużnika, sporządzać sprawozdania albo obejmować zarząd nad majątkiem.

Pełnomocnik klienta działa inaczej. Jego zadaniem jest ochrona interesu strony w granicach prawa i pełnomocnictwa. Jeżeli dłużnik potrzebuje kogoś, kto będzie oceniał ryzyko odpowiedzialności zarządu, prowadził spór z wierzycielem albo bronił stanowiska firmy w konflikcie, ta rola może być odrębna od roli nadzorcy albo zarządcy.

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje, że w sprawach restrukturyzacji i upadłości pełnomocnikiem może być także osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego. To ważne, ale nie usuwa potrzeby precyzji ani pytania, za co odpowiada kancelaria restrukturyzacyjna w konkretnym zakresie. Trzeba wiedzieć, czy dana osoba występuje jako pełnomocnik, organ postępowania, doradca, negocjator czy członek zespołu przygotowującego dokumenty.

Czerwona flaga przy umowie:
Jeżeli po rozmowie nie wiadomo, czy dana osoba ma pełnić funkcję nadzorcy układu, reprezentować klienta jako pełnomocnik, przygotować dokumenty, negocjować z wierzycielami czy tylko koordynować kontakt, odpowiedzialność jest rozmyta. W restrukturyzacji taka niejasność może prowadzić do błędnych terminów, pism podpisanych przez niewłaściwą osobę albo decyzji podjętej bez analizy interesu klienta.

Praktyczny wniosek: przed podpisaniem umowy nazwij role. Jedna osoba może mieć kilka kompetencji, ale w konkretnej czynności trzeba wiedzieć, w jakim charakterze działa.

Kiedy potrzebujesz doradcy, kiedy prawnika, a kiedy obu

Dobór specjalisty powinien wynikać z tego, co realnie dzieje się w firmie. Poniższy schemat nie zastępuje analizy sprawy, ale porządkuje pierwszą decyzję.

Wybierz doradcę restrukturyzacyjnego, gdy

  • firma ma wielu wierzycieli i trzeba sprawdzić, czy układ jest w ogóle realny,
  • potrzebny jest nadzorca układu, nadzorca sądowy albo zarządca,
  • trzeba przygotować albo zweryfikować spis wierzytelności,
  • problemem jest wybór trybu restrukturyzacji,
  • firma potrzebuje propozycji układowych opartych na danych,
  • trzeba ocenić, czy przedsiębiorstwo ma źródło wykonania układu,
  • wierzyciele, spory i zabezpieczenia trzeba uporządkować w jednym planie.

Wybierz adwokata albo radcę prawnego, gdy

  • firma jest pozwana albo sama musi wnieść pozew,
  • trzeba ocenić umowę, wypowiedzenie, zabezpieczenie, weksel, poręczenie albo hipotekę,
  • zarząd potrzebuje analizy odpowiedzialności osobistej,
  • sprawa dotyczy kar umownych, potrąceń, reklamacji lub sporu z kluczowym kontrahentem,
  • potrzebna jest strategia procesowa,
  • konieczna jest reprezentacja poza obszarem restrukturyzacji i upadłości.

Szukaj modelu łączonego, gdy

  • firma ma jednocześnie wielu wierzycieli, egzekucje i aktywne spory sądowe,
  • bank lub leasingodawca ma zabezpieczenie na majątku koniecznym do działania,
  • członkowie zarządu mają ryzyka osobiste, a firma rozważa formalną restrukturyzację,
  • układ z wierzycielami zależy od rozstrzygnięcia sporów o duże wierzytelności,
  • trzeba równolegle prowadzić rozmowy z wierzycielami i bronić interesu firmy w sądzie.

Przykład decyzyjny bez historii konkretnej firmy: jeżeli spółka ma kilkunastu wierzycieli, zajęty rachunek, zaległości publicznoprawne i chce sprawdzić układ, punkt ciężkości jest po stronie doradcy restrukturyzacyjnego. Jeżeli ta sama spółka ma dodatkowo pozew od kontrahenta, poręczenia członków zarządu i spór o wypowiedzenie umowy, potrzebna jest też rola prawnika. Jeżeli ktoś sprowadza całą sytuację do jednego hasła "zrobimy restrukturyzację", pomija część ryzyk.

Praktyczny wniosek: im więcej sporów, zabezpieczeń i ryzyk osobistych, tym mniej bezpieczne jest opieranie sprawy na jednej roli. Im bardziej sprawa dotyczy formalnego układu i funkcji w postępowaniu, tym ważniejsza jest licencja doradcy restrukturyzacyjnego.

Kiedy nie wystarczy dane rozwiązanie

Nie każda sprawa zadłużeniowa wymaga od razu pełnej obsługi restrukturyzacyjnej. Nie każdą da się też bezpiecznie prowadzić wyłącznie jako zwykłą sprawę prawną. Błąd polega na dopasowaniu problemu do specjalisty, którego już wybrano, zamiast na dopasowaniu specjalisty do problemu.

Jeżeli przedsiębiorca porównuje także oferty opisane jako oddłużenie, powinien osobno sprawdzić różnicę między kancelarią restrukturyzacyjną a firmą oddłużeniową. To inny punkt porównania niż relacja doradca-prawnik, ale ryzyko jest podobne: nazwa usługi nie mówi jeszcze, kto podpisuje dokumenty, jakie ma uprawnienia i za co odpowiada.

Sytuacja Czego nie robić Lepsza decyzja
Firma chce formalnego układu, ale rozmawia tylko z prawnikiem bez licencji Nie zakładać, że każda kancelaria prawna może pełnić funkcję nadzorcy układu sprawdzić, czy w sprawie działa licencjonowany doradca restrukturyzacyjny
Firma ma pozew i ryzyko odpowiedzialności zarządu, ale rozmawia wyłącznie o spisie wierzytelności Nie sprowadzać sporu do tabeli długu włączyć adwokata lub radcę prawnego do analizy procesowej
Firma nie zna wierzycieli, zabezpieczeń ani płynności Nie podpisywać umowy na gotowy tryb postępowania najpierw przygotować dane i dopiero wybrać kierunek
Oferta obiecuje zatrzymanie każdej egzekucji Nie traktować obietnicy jako skutku prawnego sprawdzić datę długu, tytuł wykonawczy, tryb restrukturyzacji i zakres ochrony
Jedna osoba występuje raz jako doradca, raz jako pełnomocnik, raz jako nadzorca Nie zostawiać tego w domyśle wpisać w umowie role, zakres i odpowiedzialność
Najważniejsza zasada ostrożności:
Nie wybieraj specjalisty na podstawie obietnicy efektu. W restrukturyzacji nie da się uczciwie zagwarantować przyjęcia układu przez wierzycieli, decyzji sądu, pełnego zatrzymania presji egzekucyjnej ani konkretnego poziomu redukcji długu bez danych i bez analizy trybu.

Praktyczny wniosek: jeżeli ktoś po krótkiej rozmowie, bez listy wierzycieli, zabezpieczeń, egzekucji i płynności, rekomenduje gotowy wariant, potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy.

Jak sprawdzić kompetencje przed podpisaniem umowy

Przed wyborem kancelarii albo osoby prowadzącej sprawę warto zrobić krótką weryfikację. Nie chodzi o formalizm dla samego formalizmu. Chodzi o to, żeby wiedzieć, kto odpowiada za konkretną czynność i czy ma do niej właściwe uprawnienia.

Jeżeli firma nie wie jeszcze, czy potrzebuje procedury, pełnomocnika procesowego czy tylko uporządkowania danych, pomocna jest dobrze przygotowana pierwsza rozmowa z doradcą restrukturyzacyjnym. Powinna ona oddzielić fakty od założeń i wskazać, które dokumenty są potrzebne przed rekomendacją.

Krok 1: sprawdź licencję doradcy restrukturyzacyjnego

Poproś o imię, nazwisko i numer licencji osoby, która ma pełnić funkcję w postępowaniu albo wykonywać czynności doradztwa restrukturyzacyjnego. Licencję można weryfikować na liście prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jeżeli w sprawie ma działać spółka, trzeba ustalić, kto z jej wspólników albo członków zarządu posiada licencję i kto faktycznie wykonuje czynności.

Krok 2: sprawdź status adwokata albo radcy prawnego

Jeżeli sprawa obejmuje spór, odpowiedzialność zarządu, pozew, zabezpieczenie albo umowę, zapytaj, kto jest adwokatem albo radcą prawnym i jaki ma zakres pełnomocnictwa. Nie wystarczy ogólna informacja, że "sprawą zajmuje się dział prawny". Trzeba wiedzieć, kto podpisuje pisma, kto występuje przed sądem i kto bierze odpowiedzialność za strategię.

Krok 3: rozdziel role w umowie

W umowie powinno być jasne, czy zespół ma przygotować analizę, reprezentować klienta, pełnić funkcję nadzorcy, przygotować dokumenty do postępowania, prowadzić negocjacje z wierzycielami, czy koordynować kilka tych czynności. Każda z nich ma inne skutki. Przy restrukturyzacji rozmycie ról jest szczególnie ryzykowne, bo przedsiębiorca może błędnie uznać, że ma ochronę albo że określona osoba działa w jego imieniu.

Krok 4: zapytaj o dane potrzebne do rekomendacji

Odpowiedzialna rekomendacja zwykle wymaga co najmniej listy wierzycieli, kwot, terminów, sporności, zabezpieczeń, informacji o egzekucjach, zobowiązań bieżących i krótkiej oceny płynności. Jeżeli ktoś wybiera tryb restrukturyzacji bez tych danych, decyzja może być przedwczesna.

Krok 5: zapisz, czego dana osoba nie obiecuje

To brzmi nietypowo, ale jest bardzo praktyczne. Dobra rozmowa powinna jasno wskazać, czego nie da się zagwarantować: decyzji wierzycieli, decyzji sądu, zachowania banku, wyniku głosowania, zatrzymania każdej egzekucji albo redukcji długu w określonym procencie. Brak takiego zastrzeżenia nie zwiększa bezpieczeństwa klienta, tylko zaciemnia ryzyko.

Pytanie kontrolne Dlaczego jest ważne
Kto ma licencję doradcy restrukturyzacyjnego? bez tego nie wiadomo, kto może pełnić funkcje w restrukturyzacji
Kto jest adwokatem albo radcą prawnym? przy sporach i odpowiedzialności liczy się profesjonalna reprezentacja interesu klienta
Kto podpisuje pisma i dokumenty? projekt dokumentu to nie to samo co odpowiedzialność za czynność
Kto występuje jako nadzorca, a kto jako pełnomocnik? role mają inne zadania i inne granice działania
Jakie dane są potrzebne przed rekomendacją? brak danych zwykle oznacza rekomendację opartą na założeniach
Czego nie można zagwarantować? uczciwa odpowiedź pokazuje, czy rozmowa jest ostrożna i realistyczna

Decyzja krok po kroku

Jeżeli masz wybrać między doradcą restrukturyzacyjnym a prawnikiem, nie zaczynaj od porównywania ofert. Zacznij od uporządkowania problemu.

  1. Nazwij główny cel.
    Czy chodzi o układ z wierzycielami, obronę przed pozwem, negocjacje z bankiem, zatrzymanie egzekucji, ochronę zarządu, analizę umów czy przygotowanie formalnej restrukturyzacji?

  2. Ustal, czy potrzebna jest licencja.
    Jeżeli sprawa wymaga nadzorcy układu, nadzorcy sądowego, zarządcy, syndyka albo czynności stricte restrukturyzacyjnych, sprawdź licencję doradcy restrukturyzacyjnego.

  3. Ustal, czy potrzebny jest pełnomocnik procesowy.
    Jeżeli są pozwy, nakazy zapłaty, zabezpieczenia, odpowiedzialność zarządu albo spory umowne, sprawdź udział adwokata albo radcy prawnego.

  4. Sprawdź, czy problem jest pojedynczy czy wielowątkowy.
    Jeden wierzyciel i jedna sporna faktura to inna sprawa niż kilkunastu wierzycieli, egzekucje, długi publicznoprawne, leasing i bank z zabezpieczeniem na majątku krytycznym.

  5. Zbierz minimalne dane.
    Przygotuj listę wierzycieli, kwoty, terminy, sporność, zabezpieczenia, egzekucje, zobowiązania bieżące i źródło finansowania dalszej działalności. Bez tych danych zarówno prawnik, jak i doradca będą pracować na niepełnym obrazie.

  6. Dopiero wtedy wybierz model obsługi.
    Może wystarczyć prawnik, może być potrzebny doradca restrukturyzacyjny, a w trudniejszych sprawach zespół łączący obie kompetencje. Najgorszym wyborem jest automatyczne dopasowanie narzędzia do nazwy podmiotu, a nie do ryzyka firmy.

Końcowy wniosek jest prosty: doradca restrukturyzacyjny i prawnik odpowiadają na różne części kryzysu zadłużenia. Doradca jest kluczowy przy procedurze restrukturyzacyjnej, układzie i funkcjach wymagających licencji. Prawnik jest kluczowy przy sporach, umowach, odpowiedzialności i ochronie interesu strony. Przy poważnym kryzysie finansowym firmy najbezpieczniej jest najpierw nazwać problem, a dopiero potem zdecydować, czy potrzebna jest jedna rola, druga, czy obie naraz.

Potrzebujesz Analizy?

Jeśli Twój biznes zmaga się z trudnościami, nie czekaj na pogorszenie sytuacji. Skonsultuj swój przypadek z naszymi ekspertami.

Przejdź do kontaktu

Inne opracowania

Zobacz wszystkie