Czy komornik może zająć towar potrzebny firmie?

Czy komornik może zająć towar potrzebny firmie?

Tak, komornik może zająć towar handlowy należący do firmy, nawet jeżeli ten towar jest potrzebny do dalszej sprzedaży. To nie znaczy jednak, że każda partia zapasów powinna być traktowana tak samo. Trzeba od razu ustalić, czy towar rzeczywiście należy do dłużnika, co dokładnie wpisano do protokołu zajęcia, czy chodzi o zwykły zapas do odsprzedaży, surowiec do produkcji, towar sezonowy albo towar cudzy oraz czy istnieje realna podstawa do reakcji procesowej. Szerszy kontekst pokazuje wstrzymanie egzekucji komorniczej, ale tutaj chodzi o wąski problem: zapasy i towar handlowy, które firma potrzebuje do generowania przychodu.

Najważniejsza decyzja na początku brzmi: czy zajęty towar jest własnością firmy i czy bez niego przedsiębiorstwo traci możliwość normalnej sprzedaży. Inaczej reaguje sklep, któremu zajęto część standardowego asortymentu, inaczej hurtownia z towarem powierzonym przez dostawcę, a jeszcze inaczej producent, któremu zajęto surowce potrzebne do wykonania przyjętych zamówień.

W skrócie: komornik a towar handlowy

  • Towar firmy może być zajęty: zapasy należące do dłużnika są ruchomościami i mogą być przedmiotem egzekucji.
  • Zajęcie to nie to samo co sprzedaż: wpisanie towaru do protokołu ogranicza rozporządzanie, ale trzeba jeszcze sprawdzić etap egzekucji i dozór.
  • Własność jest pierwszym filtrem: towar komisowy, depozytowy, konsygnacyjny, z zastrzeżeniem własności albo przewłaszczony wymaga osobnej dokumentacji.
  • Argument "potrzebne firmie" nie wystarcza sam z siebie: trzeba pokazać, które zapasy są krytyczne dla sprzedaży, produkcji, zamówień i cash-flow.
  • Restrukturyzacja może mieć znaczenie: ale dopiero wtedy, gdy formalna ochrona da się połączyć z konkretną egzekucją, długiem i zajętym towarem.

Stan prawny przyjęty w artykule uwzględnia tekst jednolity Kodeksu postępowania cywilnego ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 468 oraz tekst jednolity Prawa restrukturyzacyjnego ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 533. Tekst nie zastępuje analizy konkretnego protokołu zajęcia, ale pomaga uporządkować decyzję: co sprawdzić, czego nie robić i kiedy zwykła rozmowa z komornikiem nie wystarczy.

Krótka odpowiedź: zapasy mogą być zajęte jako ruchomości

Towar na półkach sklepu, zapasy w magazynie, partie produktu w hurtowni albo komponenty przygotowane do sprzedaży są dla firmy aktywem operacyjnym. Dla egzekucji cywilnej mogą być jednak także ruchomościami, z których wierzyciel chce uzyskać zaspokojenie. Jeżeli towar należy do dłużnika i znajduje się w jego władaniu, komornik może go opisać i zająć w toku egzekucji.

To jest dla przedsiębiorcy trudne, bo towar handlowy nie leży w firmie "na zapas" w potocznym sensie. Ma zostać sprzedany, dostarczony klientowi, wykorzystany do kompletacji zamówienia albo przerobiony w produkcji. Zajęcie może więc uderzyć nie tylko w majątek, ale też w obieg przychodów. Firma traci możliwość swobodnego wydania towaru, a czasem także możliwość wykonania zamówień, które miały sfinansować bieżące koszty.

Trzeba jednak uważać na prosty skrót: "skoro towar jest potrzebny firmie, komornik nie może go zająć". Takiego automatu nie ma. Potrzebność towaru może być argumentem w dalszych działaniach, ale musi zostać przełożona na dokumenty, konkretną partię zapasów, wpływ na działalność i właściwy tryb reakcji.

Rodzaj zapasów Co to oznacza w egzekucji Pierwszy filtr decyzji
Towar własny do odsprzedaży Może być traktowany jak ruchomość należąca do dłużnika. Sprawdzić protokół, wartość, ilość i wpływ na sprzedaż.
Towar sezonowy Utrata terminu sprzedaży może realnie obniżyć wartość gospodarczą zapasów. Udokumentować sezon, zamówienia i ryzyko utraty przychodu.
Surowiec do produkcji Może wymagać innej argumentacji niż gotowy towar handlowy. Sprawdzić, czy jest niezbędny do bieżącej produkcji i w jakim zakresie.
Towar pod konkretne zamówienie Zajęcie może zerwać łańcuch realizacji umowy z klientem. Zebrać zamówienie, termin dostawy, zaliczki i skutki niewykonania.
Towar cudzy albo powierzony Sama obecność w magazynie dłużnika nie przesądza jeszcze własności. Natychmiast zebrać dokumenty właściciela i podstawę przechowywania.

Praktyczny wniosek: nie zaczynaj od ogólnego sporu, czy "komornik może zająć firmę". Zacznij od listy zajętych pozycji, ich statusu własnościowego i znaczenia dla sprzedaży w najbliższych dniach.

Czy towar naprawdę należy do firmy

Przy zapasach magazynowych pierwszym pytaniem nie jest jeszcze to, czy towar jest potrzebny do działalności. Pierwsze pytanie brzmi: czy ten towar należy do dłużnika. W wielu firmach magazyn nie zawiera wyłącznie własnego asortymentu. Mogą tam leżeć towary dostawców, towary komisowe, rzeczy przyjęte do serwisu, partie w depozycie, towar konsygnacyjny, produkty z zastrzeżeniem własności do czasu zapłaty albo rzeczy przewłaszczone na zabezpieczenie.

Jeżeli firma nie pokaże tego od razu dokumentami, ryzyko błędu rośnie. Komornik działa w terenie na podstawie tego, co widzi i jakie dokumenty zostaną mu przedstawione. Samo ustne wyjaśnienie pracownika magazynu, że "to nie nasze", jest za słabe przy towarze o dużej wartości albo przy mieszanym magazynie.

Status towaru Co sprawdzić Co przygotować
Towar własny firmy Czy został kupiony, przyjęty na magazyn i ujęty jako zapas przedsiębiorstwa. Faktury zakupu, PZ, ewidencję magazynową, kartoteki towarowe.
Towar z zastrzeżeniem własności Czy umowa przewiduje przejście własności dopiero po zapłacie ceny. Umowę, fakturę, regulamin sprzedaży, potwierdzenia płatności albo braku zapłaty.
Komis lub konsygnacja Czy firma sprzedaje cudzy towar we własnym punkcie albo z własnego magazynu. Umowę komisową lub konsygnacyjną, zestawienie partii, dokumenty właściciela.
Depozyt albo przechowanie Czy rzecz została tylko powierzona firmie do przechowania, serwisu albo dalszej obsługi. Protokół przyjęcia, umowę przechowania, korespondencję z właścicielem.
Przewłaszczenie lub zabezpieczenie Czy własność albo prawo do towaru zostały przeniesione na zabezpieczenie. Umowę zabezpieczenia, zawiadomienia, dokumenty finansowania.
Towar w magazynie zewnętrznym Kto faktycznie włada towarem i jak oznaczono właściciela w dokumentach operatora. Umowę magazynowania, WZ/PZ, stany magazynowe, identyfikację partii.

W firmach handlowych problemem bywa nie tyle brak dokumentów, ile brak szybkiego połączenia dokumentu z konkretną partią. Faktura może istnieć w księgowości, ale magazyn nie potrafi od razu wskazać, których kartonów dotyczy. Umowa konsygnacyjna może być podpisana, ale towar nie jest fizycznie oddzielony. Zastrzeżenie własności może wynikać z warunków dostawy, ale nikt nie ma pod ręką regulaminu ani potwierdzenia niezapłaconej ceny.

Czerwona flaga:
Jeżeli w jednym magazynie leży towar własny, cudzy, komisowy i objęty zastrzeżeniem własności, a firma nie ma szybkiego zestawienia partii, zajęcie może objąć rzeczy, których status trzeba będzie potem odkręcać dokumentowo. Im później pojawią się dowody, tym większe ryzyko chaosu w egzekucji i sprzedaży.

Praktyczny wniosek: przy zajęciu zapasów dokumenty własności są ważniejsze niż ogólne zapewnienie, że towar jest "firmowy" albo "nie firmowy". Trzeba połączyć dokument, partię, lokalizację i osobę uprawnioną.

Co oznacza zajęcie zapasów w praktyce

Zajęcie towaru powinno być widoczne w dokumentach egzekucyjnych. Kluczowy jest protokół zajęcia. To w nim trzeba szukać informacji, co dokładnie zostało zajęte: nazwa lub opis rzeczy, ilość, miejsce, szacunkowa wartość, stan, osoba sprawująca dozór i ewentualne uwagi zgłoszone przy czynności.

Przy towarze handlowym precyzja opisu ma szczególne znaczenie. Inaczej wygląda protokół, który wskazuje konkretną partię, liczbę sztuk i dostawę, a inaczej ogólny opis typu "towar na magazynie". Ogólny opis może być trudny operacyjnie, bo pracownicy nie wiedzą, które pozycje można kompletować, których nie ruszać i jak obsłużyć zamówienia klientów.

Po zajęciu firma nie powinna zakładać, że może normalnie sprzedawać zajęte zapasy, a problem "jakoś się wyjaśni". Rozporządzanie zajętym towarem może nie zatrzymać egzekucji i może stworzyć dodatkowe ryzyka. Jeżeli towar ma zostać sprzedany, przeniesiony, wydany klientowi albo zwrócony dostawcy, trzeba najpierw ustalić skutki zajęcia i właściwy tryb działania.

Minimum do odtworzenia po czynności komornika:

  • sygnatura sprawy egzekucyjnej,
  • dane komornika sądowego i wierzyciela egzekwującego,
  • tytuł wykonawczy albo informacja, z jakiego długu prowadzona jest egzekucja,
  • data i miejsce zajęcia,
  • dokładny opis zajętego towaru,
  • liczba sztuk, masa, partie, numery seryjne albo inne identyfikatory, jeżeli występują,
  • szacunkowa wartość wskazana przy zajęciu,
  • osoba, u której pozostawiono towar pod dozorem,
  • informacja, czy zgłaszano zastrzeżenia do protokołu.

W praktyce firma powinna stworzyć własną tabelę zajętych pozycji. Nie po to, żeby zastąpić protokół, ale żeby móc zarządzać skutkami zajęcia: co jest zablokowane, co jest potrzebne do zamówień, co ma cudzy status, co może utracić wartość i co wymaga pilnego pisma.

Co sprawdzić w protokole Dlaczego to ważne Ryzyko błędu
Opis towaru Pozwala ustalić, które zapasy są objęte zajęciem. Pracownicy wydają towar, bo nie wiedzą, że dana partia została zajęta.
Ilość i jednostka Przy towarze masowym różnica między kartonem, paletą i sztuką jest zasadnicza. Firma kwestionuje zajęcie, ale nie potrafi wskazać realnego zakresu.
Miejsce przechowania Towar może być w sklepie, magazynie głównym, magazynie zewnętrznym albo u operatora logistycznego. Pismo trafia do komornika bez informacji, gdzie fizycznie jest rzecz.
Dozór Osoba sprawująca dozór musi wiedzieć, czego nie wolno robić z towarem. Towar zostaje przesunięty, sprzedany albo wymieszany z nową dostawą.
Uwagi do zajęcia To miejsce na sygnał o cudzej własności, zastrzeżeniach i dokumentach. Firma milczy przy czynności, a potem próbuje odtworzyć argumenty po fakcie.

Praktyczny wniosek: informacja "komornik był w magazynie" nie wystarcza do żadnej rozsądnej decyzji. Potrzebujesz protokołu, tabeli pozycji i osoby odpowiedzialnej za zabezpieczenie dokumentów.

Towar potrzebny do sprzedaży a towar niezbędny do działania

Właściciel firmy często mówi: "bez tego towaru nie mam czym handlować". To może być prawda biznesowa, ale w egzekucji trzeba ją doprecyzować. Towar może być przydatny, rentowny, sezonowy albo naprawdę krytyczny dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa. Każda z tych kategorii wymaga innego uzasadnienia.

Przydatny towar zwiększa sprzedaż, ale firma może działać bez niego. Rentowny towar poprawia marżę, ale jego brak nie zatrzymuje przedsiębiorstwa. Towar krytyczny to taki, bez którego firma nie wykona bieżących zamówień, nie utrzyma kluczowego kanału sprzedaży albo nie będzie miała środków na koszty konieczne do kontynuowania działalności. Dopiero przy tym ostatnim poziomie argument o "potrzebie" zaczyna mieć realną wagę procesową.

Trzeba też rozdzielić dwie podstawy, które bywają mylone. Art. 829 pkt 4 k.p.c. dotyczy m.in. narzędzi i innych przedmiotów niezbędnych do osobistej pracy zarobkowej dłużnika oraz surowców niezbędnych do produkcji na okres jednego tygodnia. To nie jest przepis, który automatycznie chroni cały magazyn sklepu, hurtowni albo e-commerce. Surowiec potrzebny do krótkiej produkcji to inna kategoria niż gotowy towar handlowy do odsprzedaży.

Osobno trzeba traktować art. 1061 k.p.c., który pozwala w określonych warunkach żądać wyłączenia spod zajęcia rzeczy niezbędnej do prowadzenia przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego dłużnika. To również nie działa automatycznie. Co do zasady wymaga wniosku, wykazania niezbędności oraz wskazania mienia, z którego egzekucja może być prowadzona w zamian. Decyzja wymaga oceny konkretnego majątku, długu, zajęcia i skutków dla firmy.

Sytuacja Czy sam argument "potrzebne firmie" wystarczy? Co trzeba pokazać
Zwykły zapas do odsprzedaży Zwykle nie. Rotację towaru, zamówienia, wpływ na przychód i brak prostego zamiennika.
Surowiec do bieżącej produkcji Może być istotny, ale trzeba rozdzielić surowiec od gotowego towaru. Plan produkcji, zamówienia, minimalny zapas i konsekwencje zatrzymania.
Towar sezonowy Sam sezon nie wystarczy, ale wzmacnia argument o czasie. Okno sprzedaży, zamówienia, utratę wartości po sezonie.
Towar pod konkretne zamówienie Może być mocnym argumentem operacyjnym. Umowę z klientem, termin, zaliczkę, karę umowną lub ryzyko utraty kontraktu.
Towar o krótkim terminie przydatności Wymaga szybkiej reakcji, bo czas wpływa na wartość. Daty ważności, warunki przechowywania, możliwość szybkiego spieniężenia lub straty.
Nie wybieraj niewłaściwego narzędzia:
Skarga na czynność komornika, wniosek o wyłączenie rzeczy spod zajęcia, zawiadomienie o cudzej własności, wniosek o zmianę dozoru i działania restrukturyzacyjne to różne ścieżki. Nie każda pasuje do każdego zajęcia towaru. Najpierw trzeba nazwać problem: własność, niezbędność, błąd w protokole, ryzyko utraty wartości czy brak ochrony przed dalszą egzekucją.

Praktyczny wniosek: nie wystarczy napisać, że towar "jest potrzebny do firmy". Trzeba pokazać, dlaczego konkretna partia zapasów jest niezbędna, co stanie się bez niej i jakie inne mienie może zaspokoić wierzyciela.

Pierwsze 24-48 godzin po zajęciu towaru

Po zajęciu towaru firma powinna działać równolegle w trzech torach: dokumenty egzekucyjne, status zapasów i płynność. Odkładanie tematu na czas po rozmowie z wierzycielem albo po "wyjaśnieniu z komornikiem" może kosztować utratę kontroli nad magazynem.

Pierwszy tor to dokumenty. Trzeba mieć protokół, sygnaturę, dane wierzyciela, opis zajętych rzeczy i informację o dozorze. Jeżeli zajęcie nastąpiło w magazynie zewnętrznym, trzeba od razu ustalić, co widzi operator logistyczny i czy otrzymał jakiekolwiek pismo. Jeżeli zajęcie dotyczy sklepu, trzeba poinformować osoby odpowiedzialne za sprzedaż, których pozycji nie wolno wydawać bez dalszej decyzji.

Drugi tor to własność i status towaru. Księgowość, magazyn i sprzedaż powinny pracować na jednej tabeli. Księgowość zna faktury i płatności. Magazyn zna partie i lokalizacje. Sprzedaż wie, które zamówienia zależą od konkretnego asortymentu. Bez połączenia tych informacji firma może wysłać pismo o niewłaściwym towarze albo pominąć najważniejszą partię.

Trzeci tor to cash-flow. Zajęcie zapasów może wyglądać jak problem magazynowy, ale często jest problemem płynności. Jeżeli firma nie sprzeda towaru, nie zapłaci wynagrodzeń, podatków, ZUS, czynszu, leasingu, transportu albo kolejnych dostaw. To trzeba policzyć szybko i konkretnie, nawet w roboczej tabeli.

Krok Co zrobić Po co
1. Zabezpiecz protokół Zdobądź kopię protokołu i sprawdź opis zajętego towaru. Bez protokołu nie wiadomo, co faktycznie jest objęte zajęciem.
2. Oznacz towar w magazynie Oddziel zajęte pozycje albo jasno oznacz je w systemie. Żeby nie doszło do przypadkowego wydania albo wymieszania zapasów.
3. Ustal własność Porównaj pozycje z fakturami, umowami, PZ/WZ i dokumentami dostawców. Żeby szybko wyłapać towar cudzy, komisowy lub zabezpieczony.
4. Sprawdź zamówienia Zidentyfikuj klientów i dostawy zależne od zajętych zapasów. Żeby wykazać wpływ na przychody i zobowiązania handlowe.
5. Policz krótki cash-flow Wypisz płatności, które miały być finansowane ze sprzedaży tego towaru. Żeby ocenić, czy problem wymaga szerszej reakcji restrukturyzacyjnej.
6. Dobierz pismo Nie wysyłaj jednego ogólnego wniosku do wszystkich problemów. Inne pismo dotyczy cudzej własności, inne niezbędności, inne ochrony restrukturyzacyjnej.
Najczęstszy błąd operacyjny:
Firma próbuje po zajęciu "normalnie sprzedawać, żeby ratować płynność", ale nie ustala, które towary są zajęte i kto sprawuje nad nimi dozór. To może pogorszyć sytuację procesową, utrudnić rozmowę z komornikiem i osłabić argument, że firma działa w sposób uporządkowany.

Praktyczny wniosek: w pierwszych 24-48 godzinach firma powinna mieć nie tylko kontakt do komornika, ale także tabelę zajętego towaru, dokumenty własności, listę zamówień i krótki wpływ na płynność.

Kiedy wchodzi w grę restrukturyzacja firmy

Zajęcie towaru handlowego bywa pojedynczym problemem egzekucyjnym. Jeżeli chodzi o małą część zapasów, dług jest policzony, a firma ma stabilny cash-flow, reakcja może ograniczyć się do uporządkowania dokumentów, statusu własności i ewentualnego wniosku dotyczącego konkretnego zajęcia.

Inaczej jest, gdy komornik zajmuje towar, z którego firma miała finansować dalsze działanie. Wtedy problem nie dotyczy tylko tego, czy dana paleta albo partia produktów zostanie sprzedana w egzekucji. Problem brzmi: czy przedsiębiorstwo zachowa zdolność do wykonywania zamówień, kupowania kolejnych dostaw i regulowania bieżących kosztów.

W takim momencie trzeba spojrzeć szerzej na proces, jakim jest restrukturyzacja firmy: mapę wierzycieli, aktywne egzekucje, źródła przychodu, płatności bieżące, umowy z dostawcami i możliwość ochrony przed dalszymi czynnościami. Samo planowanie restrukturyzacji nie blokuje komornika. Znaczenie mają dopiero formalne zdarzenia właściwe dla danego trybu oraz to, czy można je przełożyć na konkretną egzekucję, konkretny dług i konkretne zajęcie.

Sygnał Co może oznaczać Decyzja
Zajęto towar szybko rotujący Firma traci bieżące wpływy, a nie tylko część magazynu. Połączyć analizę zajęcia z krótkim cash-flow.
Zajęto towar pod kluczowe zamówienia Egzekucja może wywołać kolejne zobowiązania wobec klientów. Sprawdzić umowy, terminy i skutki niewykonania.
Wierzycieli jest kilku Jedno zajęcie może być częścią szerszej presji egzekucyjnej. Zrobić mapę wierzycieli i sprawdzić, czy potrzebna jest ochrona układowa.
Firma nie ma środków na kolejne dostawy Zajęcie zapasów blokuje odtworzenie sprzedaży. Ocenić, czy sama reakcja na komornika wystarczy.
Istnieje już formalna ochrona restrukturyzacyjna Trzeba połączyć dokument ochrony z konkretną sprawą egzekucyjną. Wysłać kompletne pismo z datami, sygnaturą, opisem zajęcia i żądaniem.

Restrukturyzacja nie powinna być opisywana jako magiczna blokada każdego zajęcia. Jeżeli towar został zajęty przed powstaniem ochrony, trzeba ustalić etap egzekucji i skutki zajęcia. Jeżeli czynność nastąpiła po obwieszczeniu albo po otwarciu postępowania, trzeba sprawdzić zakres ochrony, rodzaj długu i to, czy komornik dostał komplet dokumentów. Jeżeli dług jest bieżący albo nieobjęty ochroną, odpowiedź może być mniej oczywista.

Praktyczny wniosek: zajęcie towaru staje się tematem restrukturyzacyjnym wtedy, gdy zabiera firmie źródło przychodu albo pokazuje, że pojedyncze pisma do komornika nie wystarczą do odzyskania kontroli nad wierzycielami.

Czerwone flagi przy zajęciu towaru handlowego

Nie każde zajęcie zapasów oznacza ten sam poziom ryzyka. Czasem zajęcie obejmuje mało istotny asortyment, który nie wpływa na sprzedaż. Czasem jednak komornik trafia w magazyn, bez którego firma nie ma co wysłać klientom przez najbliższe dni. Wtedy trzeba działać szybciej i precyzyjniej.

Szczególnej ostrożności wymagają sytuacje, w których:

  • firma nie ma kopii protokołu zajęcia albo nie rozumie, które pozycje obejmuje,
  • w magazynie jest towar cudzy, komisowy, depozytowy lub z zastrzeżeniem własności,
  • zajęto towar sezonowy, którego wartość zależy od szybkiej sprzedaży,
  • zajęto surowiec potrzebny do bieżącej produkcji lub kompletacji zamówień,
  • pracownicy sprzedaży nadal przyjmują zamówienia na zajęte pozycje,
  • księgowość, magazyn i sprzedaż mają różne informacje o tych samych partiach,
  • firma chce wydać zajęty towar klientowi bez ustalenia skutków zajęcia,
  • zajęcie towaru nakłada się na blokadę konta albo zajęcie płatności od kontrahentów,
  • zarząd chce od razu składać skargę, ale nie wskazał konkretnej czynności, daty i zarzutu,
  • firma powołuje się na restrukturyzację, ale nie ma formalnego dokumentu ochrony albo nie łączy go z konkretną sygnaturą egzekucyjną.
Nie opieraj reakcji na jednym haśle:
Zdanie "towar jest potrzebny do działania firmy" może być prawdziwe, ale jest za ogólne. W piśmie trzeba pokazać konkretny towar, konkretną funkcję w firmie, konkretny skutek zajęcia i konkretną podstawę żądania. Bez tego łatwo pomylić problem operacyjny z argumentem procesowym.

Praktyczny wniosek: czerwona flaga nie zawsze oznacza, że komornik popełnił błąd. Oznacza, że firma nie może działać na podstawie domysłów, ustnych zapewnień i niepełnej listy zapasów.

Checklista decyzji: co sprawdzić przed pismem

Przed wysłaniem pisma do komornika, sądu albo wierzyciela firma powinna uporządkować sprawę według kolejności. Ta checklista nie zastępuje analizy prawnej, ale ogranicza ryzyko, że pismo będzie ogólne, spóźnione albo skierowane do niewłaściwego problemu.

  1. Co dokładnie zajęto?
    Sprawdź protokół, opis towaru, ilości, lokalizację, wartość, dozór i ewentualne uwagi zgłoszone przy czynności.

  2. Czy towar należy do firmy?
    Porównaj zajęte pozycje z fakturami, umowami dostawy, dokumentami magazynowymi, komisem, depozytem, konsygnacją, zastrzeżeniem własności albo zabezpieczeniem.

  3. Czy towar jest tylko przydatny, czy naprawdę niezbędny?
    Oddziel zwykły zapas handlowy od surowca do produkcji, towaru sezonowego, towaru pod zamówienie i zapasu krytycznego dla utrzymania sprzedaży.

  4. Jak zajęcie wpływa na zamówienia i cash-flow?
    Wypisz zamówienia, terminy dostaw, planowane wpływy, wynagrodzenia, podatki, ZUS, czynsz, leasing i zakupy, które zależały od sprzedaży zajętego towaru.

  5. Czy można wskazać mienie zastępcze?
    Jeżeli firma chce powoływać się na niezbędność rzeczy do prowadzenia przedsiębiorstwa, trzeba sprawdzić, czy da się wskazać inne składniki majątku, z których egzekucja może być prowadzona.

  6. Czy problem dotyczy cudzej własności, niezbędności czy ochrony restrukturyzacyjnej?
    Każdy z tych wariantów wymaga innej argumentacji. Nie wrzucaj wszystkiego do jednego pisma pod tytułem "prośba o zwolnienie towaru".

  7. Czy działa formalna ochrona przed egzekucją?
    Jeżeli firma ma obwieszczenie w KRZ albo otwarte postępowanie, trzeba połączyć dokument z sygnaturą egzekucyjną, wierzycielem, długiem i zajętym towarem. Samo zdanie, że firma "jest w restrukturyzacji", nie wystarczy.

Końcowy wniosek jest prosty: komornik może zająć towar potrzebny firmie, ale firma nie powinna odpowiadać na to ogólną prośbą ani chaotyczną sprzedażą zapasów. Decyduje własność towaru, treść protokołu, znaczenie zapasów dla sprzedaży, etap egzekucji i to, czy istnieje konkretna podstawa do wstrzymania czynności, wyłączenia rzeczy spod zajęcia albo szerszej ochrony restrukturyzacyjnej.

Potrzebujesz Analizy?

Jeśli Twój biznes zmaga się z trudnościami, nie czekaj na pogorszenie sytuacji. Skonsultuj swój przypadek z naszymi ekspertami.

Przejdź do kontaktu

Inne opracowania

Zobacz wszystkie